fot. Halina Pec

Bieszczadzki szlak zakapiorów

Polska

2900 

Wyruszamy w jedną z najpiękniejszych i najdzikszych części Polski – w Bieszczady! To raj dla poszukiwaczy przygód, awanturników i… Lisowczyków. Będziemy galopować po bieszczadzkich polanach, przedzierać się przez lasy i połoniny, a także pływać łodzią po spokojnych wodach Zalewu Solińskiego. Wieczorami poznamy opowieści starych bieszczadników, wpatrując się w rozgwieżdżone niebo, a także słuchając rykowiska i wycia wilków.

  • Ilość dni
    8 dni
    Dni w siodle
    6
  • Wielkość grupy
    9
    Dostępnych
  • Standard
    zakapiorskie wygody (pod dachem i w pościeli)
    Bagaż
    bez limitu kg
    Wyżywienie
    lokalna kuchnia, dostępna opcja wegetariańska
  • Umiejętności
    stęp, kłus, galop

Lisowczykowa wyprawa w Bieszczady to przygoda w jednym z najdzikszych miejsc Polski. Odnajdziemy dawne ścieżki zakapiorów, nieznane większości turystów. Spenetrujemy dziewicze zakątki Parku Narodowego, będziemy tropić żubry i zobaczymy ślady dawnego osadnictwa na tych terenach. Nawiedzimy kultowe miejsce, jak Chata Socjologa czy Półwysep Brossa. Popłyniemy także łódką po Zalewie Solińskim.

Nasz przewodnik to wieloletni pasjonat jeździectwa, hodowca koni i przewodnik konny w różnych regionach Polski. Bieszczady zna jak własną kieszeń, dlatego poprowadzi nas szlakami prawdziwych zakapiorów. Jeździmy na koniach użytkowych jego własnej hodowli, opartej głównie na koniach rasy małopolskiej, czystej krwi arabskiej i konikach polskich. Dzięki wieloletniej selektywnej hodowli, nasze wierzchowce są bardzo wszechstronne: mogą zarówno przedzierać się przez zalesione zbocza gór, jak i galopować po polanach.

Codzienne odcinki zajmują około sześciu godzin jazdy. Rajd rozpoczynamy w Lipiu koło Czarnej Górnej i kończymy w Sękowcu koło Lutowisk. W siodle spędzimy w sumie pełne sześć dni.

W cenie rajdu:
  • Noclegi w całorocznych domkach lub pokojach z dostępem do łazienki
  • Wyżywienie przewidziane w programie rajdu
  • Opieka polskiego przewodnika i polskiego pilota
  • Koń z pełnym rzędem jeździeckim
  • Rejs łódką po Zalewie Solińskim
  • Transport bagaży samochodem terenowym na trasie rajdu
  • Opłata za wjazd konny do Parku Narodowego
  • Ubezpieczenie turystyczne uwzględniające sporty wysokiego ryzyka
Dodatkowe koszty:
  • Dojazd (najlepiej samochodem, ale możliwa jest także podróż środkami komunikacji publicznej)
  • Wyżywienie nieprzewidziane w programie rajdu (karczmy i restauracje)
  • Wydatki własne (pamiątki, dodatkowe przekąski podczas popasów, dodatkowy alkohol itp.)
  1. Dzień 1 Przybycie chorągwi

    Towarzysze przybywają do Lipia koło Czarnej Górnej. Po wypakowaniu bagaży organizujemy przerzut aut do Sękowca. Kwaterujemy się także w całorocznych domkach lub pokojach, a wieczorem zaplanowana jest powitalna biesiada w Zaciszu.

  2. Dzień 2 Chata Socjologa i Otryt

    Po śniadaniu wyruszamy konno na Otryt. Miniemy Ostre i zrekonstruowany Chreptiów, gdzie na potrzeby filmu „Pan Wołodyjowski” wybudowano kresową stanicę. Popas zaplanowany jest w Chacie Socjologa, lunch to suchy prowiant. Po południu kierujemy się na Sękowiec, gdzie zaplanowany jest nocleg w domku myśliwskim. Na kolację pojedziemy konno (!) do karczmy w sąsiedniej wsi.

  3. Dzień 3 Wzdłuż Sanu

    Tego dnia chorągiew kieruje się na Zalew Soliński. Ruszamy wzdłuż Sanu lub Otrytu, przez Polanę. Miniemy Jaskinię w Rosolinie i malowniczą dolinę Paniszczów. Lunch w formie suchego prowiantu spożywamy w okolicznościach przyrody. Nocujemy w magicznym miejscu – na Półwyspie Brossa, gdzie dotrzeć można tylko konno lub łodzią. Na kolację pożeglujemy przez Zalew Soliński do kultowego baru „U Bolka”.

  4. Dzień 4 Zalew Soliński

    Po śniadaniu towarzysze wyruszają na Żuków, by penetrować malownicze okolice Zalewu Solińskiego. Lunch zaplanowany jest ponownie „U Bolka”, tym razem jednak najedziemy bar konno. Wieczorem wracamy na Półwysep Brossa, by przy kiełbaskach z ogniska słuchać bieszczadzkich opowieści Krzysztofa Brossa.

  5. Dzień 5 Powrót na Sękowiec

    Rano żegnamy spokojne wody zalewu, dosiadamy koni i pętlą wracamy w kierunku Otrytu. Popas zaplanowany jest w Polanie, przy lokalnym sklepie. Następnie przez Wydrne i wzdłuż Sanu dojeżdżamy do Sękowca. Na kolację jedziemy samochodami do Wilczej Jamy w Smolniku.

  6. Dzień 6 Połoniny

    Tego dnia Towarzysze zdobywają konno Połoninę Wetlińską. Następnie pokonujemy Przełęcz Orłowicza, mijamy Wodospad Szepit na Hylatym i Dwernik Kamień. Zobaczymy groby z czasów I Wojny Światowej i… przechowalnię zbójników. Lunch w formie suchego prowiantu. Wracamy wieczorem na Sękowiec, kolacja zaplanowana w karczmie „Pod Caryńską”.

  7. Dzień 7 Śladami żubrów

    Po śniadaniu ruszamy na nieistniejącą już osadę Hulskie oraz Krywe, gdzie ostał się cmentarz, ruiny młyna oraz cerkwisko. Dalej kierujemy się na potok Tworylczyk i ruiny wsi Tworylne. Okolica jest często nawiedzana przez stada żubrów, być może będzie okazja przyjrzeć im się z końskiego grzbietu. Lunch w formie suchego prowiantu. Wieczorem zaplanowana jest kolacja pożegnalna w Sękowcu.

  8. Dzień 8 Pożegnanie z Bieszczadami

    Rano jemy razem śniadanie, a następnie ruszamy w podróż powrotną do domu.

Przewodnik może zmodyfikować trasę w zależności od warunków pogodowych oraz umiejętności jeździeckich grupy.
fot. Halina Pec
fot. Halina Pec
fot. Halina Pec

Wyprawa w Bieszczady zaplanowana jest na październik. Lasy przybiorą kolor głębokiej czerwieni, a wokół rozgrywać się będzie coroczny spektakl natury, jakim jest rykowisko. Wieczory jednak mogą być chłodne, dlatego wszystkie noclegi przewidziane są w całorocznych domkach lub pokojach, z dostępem do łazienki z ciepłą wodą i prądem. Spędzimy 1 noc w drewnianych domkach lub pokojach z Lipiu, 2 noce w traperskich domkach na Półwyspie Brossa i 4 noce w domku myśliwskim w Sękowcu. Będzie ciepło, sucho i przygodowo, bo każdej nocy naszymi gospodarzami są sławni bieszczadnicy. 

W trakcie rajdu zapewnione są: śniadanie codziennie rano; lunch  drugiego, trzeciego, szóstego i siódmego dnia; obiadokolacja pierwszego, czwartego i siódmego dnia. Pozostałe posiłki, nieuwzględnione w programie, należy zakupić sobie na własną rękę. Są to: lunch czwartego i piątego dnia oraz kolacja drugiego, trzeciego, piątego i szóstego dnia. Będziemy wtedy najeżdżać lokalne sklepy, bary, karczmy i restauracje, zatem każdy będzie mógł zamówić to, na co ma ochotę.

W ramach wyżywienia przewidziane są degustacyjne ilości alkoholu. Amatorzy mocniejszych wrażeń w większych ilościach powinni dodatkowo zaopatrzyć się w ulubione trunki.

 

Sprzęt jeździecki

Podczas rajdu jeździmy w wygodnych kulbakach lub w siodłach angielskich. Dodatkowo każdy koń wyposażony jest w małe sakwy.  Cenne rzeczy (dokumenty, pieniądze, telefon) warto trzymać przy sobie, np. w nerkach.

Ogłowia są tradycyjne, używamy również wędzidła.

Co należy zabrać?

Podczas wyprawy będzie towarzyszył nam tabor (samochód terenowy, który będzie przewoził bagaże i prowiant). Tabor nie będzie miał możliwości, aby dojechać na Półwysep Brossa, wówczas bagaże zostaną dostarczone do baru „U Bolka” (zabierzemy je ze sobą do miejsca noclegowego łodzią, po kolacji). W trakcie dnia zabieramy ze sobą tylko najpotrzebniejsze rzeczy.

  • dowód osobisty
  • gotówka
  • sprzęt elektroniczny, np. aparat fotograficzny
  • latarka, najlepiej czołówka
  • krem przeciwsłoneczny
  • spray na komary
  • nakrycie głowy chroniące od słońca
  • sprzęt jeździecki (sztyblety, rękawiczki itp.)
  • płaszcz przeciwdeszczowy
  • klapki do kąpieli w rzece
  • manierka / butelka na wodę wielorazowego użytku
  • opcjonalnie: troki do przymocowania płaszcza przeciwdeszczowego do siodła
Termin Status rajdu Cena Miejsca  
Terminy rajdów 2020 wkrótce!