fot. Muhmad Mutoszwili

Wiosna w Gruzji: Pankisi & Waszlowani

Gruzja

970 

Wyruszamy do Gruzji w poszukiwaniu wiosny! Ta wyjątkowa wyprawa zabiera nas w dwa, tak różne od siebie, regiony Gruzji: do Wąwozu Pankisi oraz Parku Narodowego Waszlowani. Przed nami zarówno obrzeża i podnóże Kaukazu, jak i pustynne krajobrazy Waszlowani. Rajd poprowadzi niezwykły skład przewodników: Kistów z Pankisi oraz naszych niezawodnych gruzińskich górali. Takiej wyprawy jeszcze nie było!

  • Ilość dni
    10 dni
    Dni w siodle
    7
  • Wielkość grupy
    10
    Dostępnych
  • Standard
    góralska gościna (pod dachem i w pościeli)
    Bagaż
    bez limitu kg
    Wyżywienie
    lokalna kuchnia, dostępna opcja wegetariańska
  • Umiejętności
    stęp, kłus, galop

Wiosny w Gruzji poszukiwać będziemy w dwóch wschodnich regionach kraju: Wąwozie Pankisi oraz Parku Narodowym Waszlowani. Pankisi to górzysty region, przyległy do Tuszetii, w której rajdujemy od późnej wiosny do jesieni. Z kolei Waszlowani to unikalny na skalę Europy region, pół-pustynia i sawanna zarazem. Regiony różnią się od siebie tak bardzo, jak tylko można: z Pankisi będzie widać ośnieżone szczyty Kaukazu, a w Waszlowani temperatury będą już całkiem dodatnie, sięgające kilkunastu stopni za dnia.

Wąwóz Pankisi zamieszkany jest przez Kistów, czyli gruzińskich Czeczenów, którzy sprowadzili się do tego regionu na początku XIX wieku. Wkrótce potem, wraz z gruzińskim obywatelstwem, Kistowie przyjęli gruzińskie nazwiska i na dobre osiedli w wąwozie. Kistowie są muzułmanami praktykującymi sufizm, z typowymi dla całego regionu wpływami wierzeń animistycznych. W chwili obecnej populacja Kistów szacowana jest na 5-7 tysięcy ludzi.

W Pankisi wyruszymy konno by zobaczyć najciekawsze miejsca przyrodnicze i widokowe. Odwiedzimy też społeczność muzułmańską by dowiedzieć się nieco o jej tradycji. Nocować będziemy w miejscowym guesthousie, kosztując mieszanki kuchni gruzińskiej i czeczeńskiej.

Z kolei Park Narodowy Waszlowani przypomina nieco afrykańską sawannę lub półpustynię, otoczoną niewielkimi górami. Latem region staje się niemal bezludny, bo temperatury przekraczają 40 stopni Celsjusza. Wiosną Park Narodowy Waszlowani budzi się do życia, pokrywa zielenią, a jesienią zamienia się w złotą sawannę. W zimie utrzymuje swoją jesienną szatę.
Podczas wiosennego rajdu przemierzymy półpustynne przestrzenie na granicy z Azerbejdżanem, przeprawimy się przez kaniony pradawnych rzek, wdrapiemy się na otaczające sawanny niewielkie góry i wzgórza. Nocować będziemy w bungalowach strażników Parku Narodowego Waszlowani, potocznie zwanych rangersami.

Naszymi przewodnikami podczas rajdu, w zależności od regionu, będą zarówno Kistowie, jak i nasz stały skład Gruzinów.

Codzienne odcinki są bardzo zróżnicowane pod względem czasu w siodle. W niektóre dni są to 2-3 godziny, w inne zajmie nam to 5-6 godzin. W ramach rajdu zaplanowaliśmy również nieco zwiedzania – w Tbilisi, Wąwozie Pankisi oraz podczas podróży pomiędzy Pankisi a Waszlowani.

W cenie rajdu:
  • 2 noclegi w hotelu w Tbilisi
  • 3 noclegi w domach gościnnych w Pankisi oraz pod Waszlowani
  • 3 noclegi w bungalowach na terenie Parku Narodowego Waszlowani
  • Śniadania w Tbilisi
  • Pełne wyżywienie w Pankisi i Waszlowani (śniadanie, lunch “na wynos” podczas popasu, kolacja)
  • Transfery z i na lotnisko w Tbilisi (pierwszego i ostatniego dnia rajdu)
  • Transport z Tbilisi do Pankisi, z Pankisi do Waszlowani oraz z Waszlowani do Tbilisi
  • Opieka lokalnych przewodników w Pankisi i Waszlowani
  • Opieka pilota
  • Koń z pełnym rzędem jeździeckim
  • Ubezpieczenie turystyczne uwzględniające sporty wysokiego ryzyka
Dodatkowe koszty:
  • Bilet lotniczy do i z Tbilisi/Kutaisi (poza sezonem turystycznym i w promocji bilety w dwie strony można kupić w granicach 1000 zł)
  • W Tbilisi: posiłki inne niż śniadania (posiłek w restauracji to koszt około 40 zł)
  • Wydatki własne (pamiątki, dodatkowe przekąski, bilety wstępów itp.)
  • Opcjonalnie: dopłata do pokoju jednoosobowego
  1. Dzień 1 Przybycie do Gruzji

    Uczestnicy przylatują do Gruzji. Można wylądować w Tbilisi lub w Kutaisi i następnie dotrzeć do Tbilisi autobusem. Po dotarciu na miejsce warto wybrać się na spacer po centrum, a wieczorem zaplanowana jest powitalna kolacja w restauracji. Na noc zostaniemy w rodzinnym hoteliku.

  2. Dzień 2 Droga do Pankisi

    Zaraz po śniadaniu pod hotel w Tbilisi przyjeżdża bus, który zabiera grupę do Wąwozu Pankisi. Przejazd zajmuje około 3 godzin. Po dotarciu do wsi Jokolo zameldujemy się w miejscowym domu gościnnym i zjemy szybki lunch. Następnie przebieramy się w odzież jeździecką i wyruszymy na krótką przejażdżkę przed zmrokiem, która zajmie nam 2-3 godziny. Po powrocie do Jokolo w guesthousie czeka nas kolacja i nocleg.

  3. Dzień 3 Rekonesans w wąwozie

    Po śniadaniu w guesthousie wskakujemy na konie i wyruszamy zwiedzać okolicę. Pojedziemu do Duisi, gdzie znajduje się amfiteatr, zbudowany po II Wojnie Światowej, pomnik ku czci mieszkańców wąwozu poległych w czasie wojny, a także wieża Beltagora z XVI wieku. Po 3-4 godzinach jazdy wrócimy do Jokolo, rozsiodłamy konie i zjemy lunch. Następnie ruszymy na pieszy spacer do miejscowego meczetu, gdzie nasz przewodnik oraz miejscowy imam opowiedzą nam nieco o Kistach, ich pochodzeniu, religii i tradycjach. Następnie wrócimy do naszego domu gościnnego na kolację i nocleg.

  4. Dzień 4 Wodospad

    Po śniadaniu wyruszamy konno na 5-6 godzin. Opuścimy Jokolo i przez Dzibakhevi dotrzemy na skraj Pankisi, do wąwozu Khadori, gdzie znajduje się niemal 80-metrowy wodospad. Tam zatrzymamy się na popas i lunch, by odpocząć i nacieszyć się widokiem. Następnie ruszymy w drogę powrotną by przed zmrokiem wrócić do naszego domu gościnnego w Jokolo. Na miejscu, oczywiście, czeka na nas kolacja i nocleg.

  5. Dzień 5 Na drugą stronę rzeki

    Po śniadaniu wstępnie spakujemy swoje rzeczy, wskakujemy w siodła i ruszamy na ostatni wypad po Pankisi. Tego dnia trasa zajmie nam 3-4 godziny. Przekroczymy rzekę Alazani i wdrapiemy się konno do punktu, z którego rozpościera się widok na niemal cały wąwóz. Następnie wrócimy do Jokolo, pożegnamy konie i samochodami opuścimy Pankisi. Po drodze zatrzymamy się w Sighnaghi by zjeść lunch i spacerem zwiedzić centrum miasta, a nastepnie ruszyć na obrzeża Parku Narodowego Waszlowani. Tam zatrzymamy się w miejscowym guesthousie, gdzie zjemy kolację i zostaniemy na noc.

  6. Dzień 6 Obrzeża Waszlowani

    Po śniadaniu ruszamy w drogę. Najpierw samochodami, do administracji parku narodowego oraz Policji Granicznej by dopełnić formalności związanych z poruszaniem się po Waszlowani. Następnie pojedziemy do doliny Eldari, gdzie będą czekały na nas konie. Wskoczymy w siodła, ruszymy przez pola okalające Waszlowani i wjedziemy do parku. W oddali majaczyć będą szczyty Kaukazu, a przed nami otworzy się gruzińska sawanna. Po dotarciu do pierwszego posterunku Straży Parku zagłębimy się w kanion, na następnie podążymy korytem – suchej o tej porze roku – rzeki okresowej. Przed zmrokiem dotrzemy pod górę, w której cieniu znajduje się centralny posterunek Straży Parku, gdzie zjemy kolację i zostaniemy na noc w bungalowach.

     

  7. Dzień 7 Granica Azerbejdżanu

    Po śniadaniu na posterunku strażników wyruszamy w dalszą drogę. Najpierw skierujemy się ku posterunkowi Volieri. Po drodze znajduje się kilka dobrych miejsc do radosnych galopów. Dotrzemy na otwarte przestrzenie, jadąc wzdłuż granicy z Azerbejdżanem i mijając rezerwat przyrody i obszary chronione. Na lunch zatrzymamy się na kolejnym posterunku, tuż przy obszarach chronionych. Następnie zawrócimy i po 2 kilometrach ruszymy na południe w kierunku Mijnis Kure. Miniemy punkt widokowy, skąd podziwiać można piękno kanionów Waszlowani, w które zagłębimy się chwilę potem. Z kanionów wyjedziemy na otwartą przestrzeń sawanny, przeciętej rzeką Alazani, stanowiącą również granicę pomiędzy Gruzją i Azerbejdżanem. Późnym popołudniem dotrzemy do posterunku Mijnis Kure, gdzie zostaniemy na noc.

  8. Dzień 8 Czarna Góra

    Po śniadaniu w Mijnis Kure wyruszamy pod Czarną Górę. Znów wyjedziemy na otwarte przestrzenie sawanny, by potem wspiąć się na szczyt jednego z kanionów i zjechać po jego drugiej stronie, gdzie rozpościera się widok na wulkaniczne wzgórza. Następnie znów zagłębimy się w kaniony, miniemy kilka pasterskich zimowisk, zatrzymując się w jednym z nich na lunch. Miniemy posterunek Policji Granicznej i wjedziemy między pola, skąd widać Czarną Górę i, w oddali, góry Kaukazu, by wkrótce potem opuścić Park Narodowy Waszlowani. Na noc i kolację zostaniemy w hotelu na obrzeżach parku.

  9. Dzień 9 Powrót do Tbilisi

    Po śniadaniu wsiadamy w samochody i ruszamy w drogę powrotną do Tbilisi. W zależności od woli grupy po drodze możemy zatrzymać się jeszcze na krótkie zwiedzanie lub jechać wprost do stolicy Gruzji. Wieczorem, w Tbilisi, wybierzemy się na pożegnalną kolację, a noc spędzimy w znanym nam już, rodzinnym hoteliku.

  10. Dzień 10 Pożegnanie z Gruzją

    Tego dnia żegnamy się z Gruzją. Uczestnicy odlatujący z Tbilisi zostaną przewiezieni na lotnisko, a osoby odlatujące z Kutaisi wsiądą w autobus i ruszą w drogę na lotnisko.

Przewodnik może zmodyfikować trasę w zależności od warunków pogodowych oraz umiejętności jeździeckich grupy.
fot. Muhmad Mutoszwili
fot. Muhmad Mutoszwili
fot. Anna Gajda

W Tbilisi nocujemy w hotelu o europejskim standardzie. W Pankisi naszą bazą wypadową jest guesthouse we wsi Jokolo. Mamy tam dostęp do łazienki i elek­tryczności. W Pankisi nie potrzebujemy śpiworów czy karimat, śpimy pod dachem, na łóżkach, w czystej pościeli. Podczas zmiany regionu rajdowego nocujemy w guesthousie, w łóżkach, gdzie również mamy dostęp do węzła sanitarnego. Z kolei w Waszlowani nocujemy w bungalowach Straży Parku, pod dachem, ale potrzebne nam będą śpiwory. Przeważnie, o ile nie ma awarii, na posterunkach jest dostęp do wody i możliwość umycia się.

W Tbilisi śniadania jemy w hotelu (drugiego oraz ostatniego dnia). Pozostałe posiłki w Tbilisi (zwykle jest to kolacja przedostatniego dnia) należy kupić na własną rękę. Jeden posiłek, podczas zmiany regionu, również zjemy w restauracji, wspólnie płacąc rachunek. Na trasie właściwego rajdu w obu regionach zapewnione jest pełne wyżywienie. Śniadania oraz kolacje jemy na miejscu noclegu. Lunche natomiast bierzemy zapakowane i spożywamy w czasie popasu.

Posiłki w Pankisi i Waszlowani to tradycyjne potrawy, typowo pasterskie: głównie warzywa, baranina i lokalne sery pod każdą postacią. Napoje to – oprócz krystalicznie czystej wody – ziołowe herbaty, wino i czacza. W Tbilisi natomiast dostępne są restauracje serwujące dania z całego świata.

 

 

Sprzęt jeździecki

Używamy typowych siodeł kaukaskich. Budową i wyglądem różnią się zdecydowanie od siodeł angielskich i westernowych. Stalowe łęki osadzone są na drewnianych ławkach. Na to nakłada się dość twardą, skórzaną poduszkę. W miejscu przytrzymuje ją pas, najczęściej sznurkowy, który jednocześnie służy za popręg. Dodatkowo stosuje się podogonie.

W Tuszetii korzysta się raczej z krótkich puślisk (Gruzini mają specyficzny dosiad: nogi z przodu, kolana wysoko), strzemiona są szerokie i spokojnie mieszczą się w nich buty trekkingowe. Ogłowie jest skonstruowane tradycyjnie, jedynie za wodze często służy parciana taśma lub sznur. Używamy wędzidła.

Każdy jeździec ma do dyspozycji małe sakwy na butelkę wody czy inne podręczne przedmioty. Rzeczy cenne (dokumenty, telefon) należy wozić w szczelnie zamkniętej nerce u pasa.

Kaukaski rząd jeździecki często budzi wątpliwości swoim surowym wyglądem, ale w praktyce jest całkiem wygodny. Wysokie łęki stabilizują jeźdźca w trudnym górskim terenie, a poduszka amortyzuje wstrząsy. Nietypowa konstrukcja jest też idealna do troczenia dużej ilości bagaży.

Na miejscu dostępne są kaski jeździeckie po wcześniejszym uzgodnieniu.

Co należy zabrać?

Trasa rajdu w Tuszetii wiedzie przez niedostępne dla samochodów góry. Z tego względu nie ma taboru, a wszyst­kie bagaże zabieramy na konie. Ich waga nie może zatem przekraczać 12 kg na osobę. Wszystkie rzeczy należy zapakować w wodoodporny plecak lub worek, który będzie można przywiązać do siodła.

  • paszport
  • gotówka, najlepiej USD lub EUR
  • sprzęt elektroniczny, np. aparat fotograficzny, powerbank
  • manierka lub inny pojemnik na wodę (może być plastikowa butelka po wodzie)
  • latarka, najlepiej czołówka
  • krem przeciwsłoneczny
  • ciepłą odzież, czapkę i rękawiczki
  • ciepłe buty trekkingowe, najlepiej z membraną wodoodporną
  • płaszcz przeciwdeszczowy
  • klapki do kąpieli pod prysznicem
Termin Status rajdu Cena Miejsca  
17 marca 2023 - 25 marca 2023
Zaciąg, polskojęzyczny przewodnik
970 
9