Pierwsze Szlify w Tuszetii 2027
Jeśli nie masz dużego doświadczenia jeździeckiego, jeszcze nie czujesz się pewnie w galopie, ale chcesz zacząć podróżować konno przez świat – to jest wyprawa dla Ciebie! Podczas tej edycji „Pierwszych Szlifów” czeka nas pięć dni jazdy konnej w przepięknej, magicznej Tuszetii. Wyruszymy konno w kilka najważniejszych punktów regionu, które absolutnie trzeba zobaczyć, zdobędziemy przełęcz położoną na wysokości 3000 metrów i dotrzemy w miejsca, gdzie widoki odbierają mowę nawet bardzo doświadczonym jeźdźcom. Trasy są wysokogórskie, a jednocześnie bardzo zróżnicowane. Ruszamy do Tuszetii zdobywać rajdowe pierwsze szlify!
-
Ilość dni9 dniDni w siodle5 dni
-
Wielkość grupy12Dostępnych
-
Standardgóralska gościna (pod dachem i w pościeli)Bagażbez limitu kgWyżywienielokalna kuchnia, dostępna opcja wegetariańska
-
Umiejętnościstęp, kłus, pierwsze galopy
Wyprawy z serii Pierwsze Szlify to niepowtarzalna okazja dla mniej doświadczonych jeźdźców by zdobywać umiejętności jeździeckie i nabywać pewności siebie w górskich warunkach – i to nie byle jakich! Wyprawiamy się bowiem na Kaukaz, do Tuszetii, przepięknego i niezwykłego regionu Gruzji. Doświadczeni przewodnicy, zrównoważone konie i piękne okoliczności przyrody to idealne warunki, aby w boju zdobywać nowe umiejętności i przeżyć wspaniałą przygodę.
Podczas pięciu dni rajdowych będziemy przemierzać ciekawe trasy i odwiedzimy kilka spośród najciekawszych miejsc Tuszetii. Pierwszy dzień potraktujemy rozgrzewkowo, abyście przyzwyczaili się do miejscowych koni (są naprawdę niesamowite!), kaukaskich siodeł – zupełnie innych od „naszych”, a także lokalnego stylu jazdy. W kolejnych dniach wybierzemy się do wiosek Szenako, Diklo i Dartlo, a także ruszymy na górskie, widowiskowe szlaki, gdzie westchniecie z wrażenia i zachwytu stukrotnie.
Tuszetia zamieszkała jest sezonowo, od późnej wiosny do połowy jesieni. Przez resztę roku kraina ta jest odcięta od świata przez zasypane śniegiem przełęcze. Jesienią mieszkańcy, zarówno pasterze, jak i właściciele domów gościnnych (i koni), schodzą na niziny, a w całym regionie na zimę zostaje zaledwie kilkanaście osób. Gdy wiosną stopnieje śnieg, a przełęcz Abano znów będzie przejezdna, Tuszeci wrócą w swoje ukochane góry. Miejscowi górale, z którymi znamy się i blisko przyjaźnimy ponad 10 lat, zawsze witają grupy Lisowczyków z uśmiechem, otwartymi ramionami i zastawionym stołem.
Nasza ekipa na miejscu to niezwykle doświadczeni przewodnicy i opiekunowie grup rajdowych. Przez ponad dekadę poprowadzili grubo ponad sto naszych rajdów, znają się na ich prowadzeniu i – bez cienia przesady – są jednymi z najlepszych przewodników w Gruzji. Zespół rajdowy dostosuje tempo jazdy i skalę wyzwania do grupy oraz zadba o to, by wszyscy czuli się komfortowo i bezpiecznie.
Tuszeckie konie cechują się niewielkimi rozmiarami, dużą wytrzymałością, doskonałą równowagą, łagodnym usposobieniem, odwagą i inteligencją. Są idealnymi wierzchowcami dla „zaawansowanych początkujących” – można się od nich naprawdę wiele nauczyć.
Naszą bazą wypadową podczas tej wyprawy będzie Omalo, czyli „stolica” Tuszetii. Wieczory spędzimy w „naszym” domu gościnnym, który od ponad 10 lat jest główną bazą Lisowczyków w Tuszetii. Guesthouse należy do naszych wieloletnich przyjaciół i partnerów rajdowych, Tuszetów z krwi i kości, u których zawsze jesteśmy „u siebie”.
Trudność rajdu i wymagane umiejętności jeździeckie
Wyprawy z serii Pierwsze Szlify przeznaczone są dla tych z Was, którzy już „coś” jeżdżą, czyli mają już przyzwoitą równowagę w siodle, poruszają się stępem i kłusem, są na etapie swoich pierwszych galopów oraz zaczęli już wyjeżdżać w tereny. Pierwsze Szlify w Tuszetii, choć są rajdem gwieździstym i – nominalnie – przeznaczonym dla „zaawansowanych początkujących”, są też pełnokrwistym rajdem górskim. Tę odsłonę wypraw do Tuszetii polecamy również tym z Was, którzy wrócili do jazdy konnej po długich przerwach i już wznowili treningi oraz wszystkim jeźdźcom, którzy nieźle radzą sobie w siodle, ale nie mają jeszcze doświadczenia w wielodniowych rajdach konnych.
Limit wagi jeźdźca wynosi 95 kg.
Podczas Pierwszych Szlifów zdecydowanie wymagamy jazdy w kasku.
- Koń z pełnym rzędem jeździeckim
- 2 noclegi w hotelu w Tbilisi
- 6 noclegów w domach gościnnych w Tuszetii
- Pełne wyżywienie w Tuszetii (śniadanie, lunch “na wynos” podczas popasu, kolacja)
- Śniadanie (lub dwa, w zależności od pory wylotu) w hotelu w Tbilisi
- Dwie kolacje w restauracji w Tbilisi (pierwszego i ostatniego wieczora)
- Transfer z i na lotnisko w Tbilisi (pierwszego i ostatniego dnia rajdu) lub z i na dworzec autobusowy (dla lotów do i z Kutaisi)
- Transport z Tbilisi do Omalo oraz z powrotem
- Opieka lokalnych przewodników w Tuszetii
- Opieka pilota
- Ubezpieczenie turystyczne uwzględniające jazdę konną
- Bilety lotnicze do i z Gruzji
- Wydatki własne (pamiątki, dodatkowe przekąski, bilety wstępów itp.)
- Opcjonalnie: dopłata do pokoju jednoosobowego
- Dzień 1 Przybycie do Gruzji
- Dzień 2 Droga do Omalo
- Dzień 3 Pierwszy rekonesans
- Dzień 4 Ostatnia wioska Gruzji
- Dzień 5 Jezioro Oreti
- Dzień 6 Wyprawa do Dartlo
- Dzień 7 Ostatni dzień w siodle
- Dzień 8 Z powrotem do Tbilisi
- Dzień 9 Pożegnanie z Gruzją
W Tbilisi nocujemy w hotelu o europejskim standardzie, natomiast w Tuszetii wszystkie noce spędzamy w górskim, wygodnym domu gościnnym (lub dwóch).
Pokoje w hotelu i domu gościnnym są 2-, 3- i 4-osobowe. Guesthouse jest dość komfortowy: w pokojach są łazienki, mamy dostęp do elektryczności, jest też Wi-Fi (choć zdarzają się zaniki). Nie bierzemy ze sobą śpiworów czy karimat, śpimy pod dachem, w łóżkach i czystej pościeli. Mamy też dostęp do pralki i wielu innych udogodnień.
Dla chętnych, po wcześniejszym ustaleniu, dostępna jest opcja dopłaty do pokoju jednoosobowego w hotelu (koszt 70 GEL za dobę, płatne na miejscu), czasami jest także możliwość zorganizowania pokoju jednoosobowego w domu gościnnym (koszt 50 GEL za dobę, płatne na miejscu), ale wymaga to dodatkowego potwierdzenia z gospodarzami z uwagi na ograniczoną dostępność pokojów.
W Tbilisi śniadania, drugiego oraz ostatniego dnia (w zależności od pory wylotu) jemy w hotelu. Na dwie kolacje, pierwszego i przedostatniego dnia, wybieramy się do restauracji serwującej znakomite dania kuchni gruzińskiej. Na trasie właściwego rajdu zapewnione jest pełne wyżywienie: śniadania oraz kolacje jemy na miejscu noclegu, natomiast lunche zabieramy zapakowane na drogę i spożywamy w czasie popasu.
Posiłki w Tuszetii to tradycyjne potrawy, typowo pasterskie: głównie warzywa, baranina i lokalne sery pod każdą postacią, pieczywo i wypieki oraz tradycyjne potrawy gruzińskiej, w tym tuszeckiej, kuchni. Napoje to – oprócz krystalicznie czystej wody – ziołowe herbaty, kawa, wino i czacza.



Sprzęt jeździecki
Używamy typowych siodeł kaukaskich. Budową i wyglądem różnią się zdecydowanie od siodeł angielskich i westernowych. Stalowe łęki osadzone są na drewnianych ławkach. Na to nakłada się dość grubą, miękką, skórzaną poduszkę. W miejscu przytrzymuje ją pas lub rzemień, skórzany lub sznurkowy, który jednocześnie służy za element popręgu. Dodatkowo stosuje się podogonie i – przeważnie – napierśnik.
Gruzińskie siodła są bardzo wygodne. Każdy, kto pojeździł w nich kilka dni, wspaniale je wspomina.
W Tuszetii korzysta się raczej z długich puślisk (Gruzini preferują pełny dosiad, z nogami z przodu), strzemiona są szerokie i spokojnie mieszczą się w nich buty trekkingowe. Ogłowie jest skonstruowane tradycyjnie, używamy wędzideł.
Każdy jeździec ma do dyspozycji sakwy na płaszcz/kurtkę, butelkę wody czy inne podręczne przedmioty. Rzeczy cenne (np. telefon) należy wozić w szczelnie zamkniętej nerce u pasa.
Kaukaski rząd jeździecki często budzi wątpliwości swoim nietypowym wyglądem, ale w praktyce jest całkiem wygodny. Wysokie łęki stabilizują jeźdźca w trudnym górskim terenie, a poduszka amortyzuje wstrząsy. Cała konstrukcja jest też idealna do troczenia dużej ilości bagaży.
Na miejscu dostępne są proste kaski jeździeckie po wcześniejszym uzgodnieniu, aczkolwiek rekomendujemy posiadanie własnego, dopasowanego kasku sportowego.
Co należy zabrać?
Zdecydowanie warto lecieć z normalną, „twardą” walizką podróżną. W Tuszetii wyjeżdżamy z jednej bazy, z możliwością jednego noclegu w innym miejscu. Zasadniczo jednak bagaże zostają w jednym miejscu, w pokojach, a my jedziemy „na lekko”, zabierając ze sobą tylko to, co potrzebne jest nam danego dnia.
Z uwagi na wysokogórski charakter rajdów należy się do niego odpowiednio przygotować. Zdecydowanie zalecamy buty trekkingowe, warto też mieć solidną kurtkę / płaszcz przeciwdeszczowy. Bardzo mocno zalecamy jazdę w kasku.
- paszport
- gotówka, najlepiej USD lub EUR
- sprzęt elektroniczny, np. aparat fotograficzny
- manierka lub inny pojemnik na wodę (może być plastikowa butelka po wodzie)
- nerka lub niewielki plecak (na dokumenty, telefon)
- latarka, najlepiej czołówka
- krem przeciwsłoneczny
- nakrycie głowy chroniące od słońca
- kask jeździecki
- wyposażenie jeździeckie: bryczesy, czapsy, rękawiczki, etc.
- buty trekkingowe, najlepiej z membraną wodoodporną
- płaszcz przeciwdeszczowy
- nieco cieplejszej odzieży – na chłodniejsze dni lub noce
- okulary przeciwsłoneczne
- klapki do kąpieli pod prysznicem
Filmy
Zdjęcia
-
fot. Paweł Jasiński / Lisowczycy
-
fot. Paweł Jasiński / Lisowczycy
-
fot. Paweł Jasiński / Lisowczycy
-
fot. Paweł Jasiński / Lisowczycy
-
fot. Biliki
-
fot. Paweł Jasiński / Lisowczycy
-
fot. Paweł Jasiński / Lisowczycy
-
fot. Paweł Jasiński / Lisowczycy
-
fot. Paweł Jasiński / Lisowczycy
-
fot. Paweł Jasiński / Lisowczycy
-
fot. Paweł Jasiński / Lisowczycy
-
fot. Paweł Jasiński / Lisowczycy
-
fot. Aleksandra Kałuża
-
fot. Paweł Jasiński / Lisowczycy
-
fot. Paweł Jasiński / Lisowczycy
-
fot. Paweł Jasiński / Lisowczycy
-
fot. Biliki
-
fot. Aleksandra Kałuża
-
fot. Paweł Jasiński / Lisowczycy
-
fot. Biliki
-
fot. Aleksandra Kałuża
-
fot. Aleksandra Kałuża
-
fot. Aleksandra Kałuża
-
fot. Aleksandra Kałuża
| Termin | Status rajdu | Cena | Miejsca | |
|---|---|---|---|---|
23 czerwca 2027 - 1 lipca 2027
|
Zaciąg, polskojęzyczny przewodnik |
1 450 € |
10 |
|
23 września 2027 - 1 października 2027
|
Zaciąg, polskojęzyczny przewodnik |
1 450 € |
12 |