Erg Chigaga
Oto świat wielkich piasków. W ciągu dnia wydmy prażą się w pustynnym słońcu, a nocą kąpią się w srebrzystym blasku Drogi Mlecznej. Ta kraina nomadów i wielbłądów kryje w swoim sercu zielone oazy, sezonowe jeziora i pustynne kwiaty. Witajcie na Saharze!
-
Ilość dni11 dniDni w siodle6 dni
-
Wielkość grupy12Dostępnych
-
Standardberberyjska karawana (namioty, tabory i śpiew)Bagażbez limitu kgWyżywienielokalna kuchnia, dostępna opcja wegetariańska
-
Umiejętnościstęp, kłus, galop
Erg Chigaga to marokański koniec świata. Dalej nie ma już nic, tylko geograficzna granica z Algierią i bezmiar pustyni. Dojechać można tutaj konno, na wielbłądzie lub w samochodzie 4×4, bo nie prowadzą tu drogi. Niewielu turystów dociera do ergu, a warto: przed nami bowiem rozciągają się najwyższe marokańskie wydmy.
Wyprawę zaczniemy od zwiedzania gwarnego i nieco chaotycznego, a jednocześnie pięknego i szalenie ciekawego Marrakeszu. To niezwykłe miasto, które porywa kolorami, dźwiękami, zapachami i bezlikiem niezwykłych miejsc.
Następnie przeniesiemy się do Zagory, miasta u wrót Sahary, skąd wyruszymy w objęcia pustyni. Krajobraz będzie zmieniał się każdego dnia. Po przeprawieniu się przez góry dotrzemy na hamadę – kamienistą pustynie, która stopniowo ustępować pustyni piaszczystej. Trzeciego dnia jazdy konnej osiągniemy Erg Chigaga – jeden z największych, najbardziej dzikich i spektakularnych obszarów wydmowych w Maroku. Przemierzając trasę dotrzemy w miejsca kompletnie bezludne, pośród gór, kamienistej hamady i wydm Sahary, gdzie widok sięga po horyzont i trudno o jakiś punkt odniesienia. Przestrzenie, surowe piękno przyrody, konne przeprawy przez spektakularne i zróżnicowane tereny oraz noce przy ogniu wyznaczą nam rytm kolejnych dni. Wjedziemy też do niewielkich wiosek Berberów, odwiedzimy słynne Ain Ben Hadou, zwiedzimy Marrakesz i Zagorę.
Podczas rajdu codzienne odcinki zajmują około sześciu godzin jazdy. Jeździmy na ogierach, konie są bardzo dobrze ułożone i przygotowane do rajdów. Dla ambitniejszych jeźdźców dostępne jest kilka bardziej żywiołowych rumaków. Całe stado to niemal wyłącznie tzw. „barbaraby”, mieszanka rasy berberyjskiej z arabską. Średnio mierzą około 160-165 cm w kłębie. W porównaniu z końmi czystej krwi arabskiej są nieco mocniejszej postury i spokojniejsze, właściwie stworzone dla rajdów. Głównym chodem jest stęp, ale nie zabraknie też kłusa i szybkich, rześkich galopów.
Rajd przeznaczony jest dla osób swobodnie jeżdżących konno, sprawnie poruszających się we wszystkich chodach, w tym w szybkich galopach, mających dobrą kontrolę nad koniem indywidualnie i w grupie.
Minimalny wiek uczestników wynosi 15 lat.
Limit wagi jeźdźców na tym rajdzie wynosi 90 kg.
- Koń z pełnym rzędem jeździeckim
- 2 noclegi w riadzie w Marrakeszu
- 2 noclegi w tradycyjnym hotelu w Zagorze
- 4 noclegi w namiotach turystycznych
- 2 noclegi w komfortowych namiotach w pustynnym obozowisku
- Śniadania i kolacje w Marrakeszu
- Pełne wyżywienie na pustyni (śniadanie, lunch “na wynos” podczas popasu, kolacja)
- Transfer z i na lotnisko w Marrakeszu (pierwszego i ostatniego dnia rajdu)
- Transport z Marrakeszu do Zagory oraz z powrotem
- Zwiedzanie Aint Ben Hadou
- Opieka polskiego pilota
- Opieka lokalnych przewodników na pustyni
- Bilet lotniczy do i z Marrakeszu
- Obowiązkowe ubezpieczenie turystyczne uwzględniające jazdę konną (około 300 zł)
- 2 lunche: w drodze do Zagory i w Ajt Bin Haddu (posiłek w restauracji to koszt 30-40 zł)
- Opcjonalnie: napiwek dla przewodników (około 50 zł)
- Wydatki własne (pamiątki, dodatkowe przekąski, bilety wstępów do zabytków w Marrakeszu, itp.)
- Dzień 1 Przybycie do Maroka
- Dzień 2 Zagora
- Dzień 3 Góry Bani
- Dzień 4 Hamada
- Dzień 5 Erg Chigaga
- Dzień 6 Wielkie Wydmy
- Dzień 7 Bezmiar Sahary
- Dzień 8 Przełęcz i pogranicze pustyni
- Dzień 9 Powrót do Zagory
- Dzień 10 Filmowa osada
- Dzień 11 Pożegnanie
W trakcie rajdu dwie noce spędzamy w riadzie w Marrakeszu, dwie w hoteliku w Zagorze, a pozostałe sześć obozując na pustyni.
W Marrakeszu nocujemy w riadzie położonym niedaleko placu Dżami al-Fana, czyli serca całego miasta. Wokół rozciąga się medyna. Architektura jest bardzo charakterystyczna: zewnętrzne ściany domów pozbawione są okien, co ma chronić przed upałem. Wszystkie pomieszczenia zwrócone są w kierunku wewnętrznego dziedzińca, często ozdobionego sadzawką lub fontanną. Na dachach budynków znajdują się tarasy, na którym tradycyjnie spędza się czas wieczorem.
Hotel w Zagorze również cechuje się dobrym standardem. Jest położony w oazie ciągnącej się wzdłuż rzeki Draa. Pomieszczenia mieszkalne otoczone są przez bujną roślinność: palmy, krzewy i różnokolorowe kwiaty. Atmosfera jest tutaj odmienna niż w Marrakeszu, ponieważ południe Maroka to zupełnie inny świat.
Na trasie właściwego rajdu grupa nocujemy w obozowiskach, głównie w namiotach turystycznych. Grube pianki służą za materace. Każdemu uczestnikowi rajdu przysługuje jeden prysznic dziennie. Dysponujemy namiotem prysznicowym, wiadrem z podgrzaną wodą oraz kubkiem do polewania. Poza pierwszym i ostatnim dniem rajdu nie mamy dostępu do elektryczności. W razie potrzeby można jednak doładować telefon z ładowarki samochodowej.
Dwie z nocy na pustyni zaplanowane są w malowniczym, tradycyjnym obozie berberyjskim. Śpimy wówczas w dużych namiotach z łóżkami, z dostępem do prysznica i ciepłej wody.
W Marrakeszu zapewnione są śniadania kontynentalne (pieczywo, ciasto, dżemy, jajka, kawa, sok pomarańczowy itp.) oraz pyszne, tradycyjne kolacje na ciepło. Trzy lunche, podczas przejazdu do Zagory, Marrakeszu i Ajt Bin Haddou, należy zakupić samodzielnie.
Na pustyni polową kuchnią opiekuje się kucharz. Śniadania są raczej proste: płaski chleb marokański, dżemy, kremy orzechowe, miód, ser topiony, olej arganowy i amlou, czyli pasta arganowa (tradycyjnie Berberowie na śniadanie spożywają właśnie chleb maczany w oleju i paście). Lunch to różne rodzaje sałatek warzywno-owocowych, makaron lub ryż, a także ryby. Na kolację natomiast serwowane są tradycyjne potrawy typu tajin lub kuskus.
W Maroku pijemy wodę butelkowaną (osobom o wrażliwym przewodzie pokarmowym rekomendujemy także używanie jej do mycia zębów). Nie może także zabraknąć orzeźwiającej berberyjskiej herbaty (z dodatkiem mięty i cukru). Do kolacji podawana jest butelka wina.
Należy pamiętać, że Maroko to kraj muzułmański i dostęp do alkoholu może być utrudniony.



Sprzęt jeździecki
Używamy typowych angielskich siodeł, przede wszystkim wszechstronnych. Ogłowie jest skonstruowane tradycyjnie, używamy wędzidła. Sprzęt właściwie nie różni się od europejskiego.
Dodatkowo każdy koń wyposażony jest w dwie duże sakwy. Przewozimy w nich zapasy wody, lunch oraz inne podręczne przedmioty. Cenne rzeczy, jak telefon czy dokumenty, zdecydowanie warto przechowywać w nerkach przytroczonych do pasa.
Co należy zabrać?
Organizacja naszych rajdów w Maroku jest komfortowa. Dysponujemy taborem w postaci dużego samochodu. Obsługa codziennie rano pakuje na niego sprzęt biwakowy oraz bagaże towarzyszy, a następnie przewozi je na miejsce kolejnego noclegu. Ze sobą zabieramy jedynie te rzeczy, które potrzebne są na dzień jazdy.
Szczegółową listę, wraz z naszym komentarzem i poradami, roześlemy wszystkim uczestnikom miesiąc przed rajdem.
- paszport
- gotówka, najlepiej EUR
- sprzęt elektroniczny, np. aparat fotograficzny
- ciepły śpiwór (komfort 0 stopni)
- latarka, najlepiej czołówka
- krem przeciwsłoneczny z filtrem 50+
- nakrycie głowy chroniące od słońca
- okulary przeciwsłoneczne
- sprzęt jeździecki (sztyblety, rękawiczki itp.)
- lekki płaszcz przeciwdeszczowy
- kostium kąpielowy
- klapki do kąpieli pod prysznicem
- podstawowa apteczka osobista
Zdjęcia
-
fot. Maroc a cheval
-
fot. Maroc a cheval
-
Maroko
-
fot. Maroc a cheval
-
fot. Agnieszka Sito
-
fot. Maroc a cheval
-
fot. Agnieszka Sito
-
fot. Maroc a cheval
-
fot. Maroc a cheval
-
fot. Maroc a cheval
-
fot. Maroc a cheval
-
fot. Agnieszka Sito
-
fot. Maroc a cheval
-
fot. Agnieszka Sito
-
fot. Agnieszka Sito
-
fot. Zuza Kaczmarek
-
fot. Maroc a cheval
-
fot. Agnieszka Sito
-
fot. Maroc a cheval
-
fot. z archiwum przewodnika
-
fot. Agnieszka Sito
-
fot. Maroc a cheval
-
fot. Agnieszka Sito
-
fot. Agnieszka Sito
| Termin | Status rajdu | Cena | Miejsca | |
|---|---|---|---|---|
17 grudnia 2026 - 27 grudnia 2026
|
Zaciąg, polski pilot |
1 250 € |
9 |
|
20 stycznia 2027 - 30 stycznia 2027
|
Pełna grupa, polski pilot |
1 250 € |
0 |