Kraina Wygasłych Wulkanów

Polska

2 460 

Wyruszamy w Góry Kaczawskie oraz na Pogórze Kaczawskie, w region zwany Krainą Wygasłych Wulkanów. Pojedziemy mniej znanymi, a przy tym niezwykle urokliwymi szlakami, prowadzącymi przez stosunkowo łagodne zbocza gór powstałych w wyniku aktywności wulkanicznej, a podczas rajdu towarzyszyć będzie nam widok na największy wygasły wulkan w Polsce. Region zachwyca widokami, obfituje w pozostałości średniowiecznych zamków, urokliwe wioski i zróżnicowane tereny, w sam raz na przepiękny rajd konny!

  • Ilość dni
    4 dni
    Dni w siodle
    3 + krótki teren pierwszego dnia
  • Wielkość grupy
    7
    Dostępnych
  • Standard
    polska gościnność (pod dachem i przy stole)
    Bagaż
    bez limitu kg
    Wyżywienie
    pełne, dostępna opcja wegetariańska
  • Umiejętności
    stęp, kłus, swobodny galop, dobra kondycja

Dolny Śląsk obfituje w przepiękne regiony, pełne fascynujących miejsc, tajemniczych historii, ciekawych budowli, mieszanki dziejów, kultur i tradycji. Nasz rajd toczy się w Wschodnim Grzbiecie Gór Kaczawskich w Sudetach Zachodnich, okolicy słynnej z sielskich widoków, zamków oraz pradawnych, wygasłych wulkanów.

W trakcie rajdu po Pogórzu Kaczawskim przejedziemy malowniczy i niezwykle ciekawy geologicznie obszar nazywany „Krainą Wygasłych Wulkanów”. Jak okiem sięgnąć, okolica usiana jest niewielkimi górami i wzgórzami, pośród których wyróżnia się Ostrzyca Proboszczowicka, największy wygasły wulkan w Polsce. Według niektórych przypomina ona japońską Fudżijamę. Trasa konna jest bardzo zróżnicowana, miejscami wymagająca uporządkowanej jazdy, a kiedy indziej pozwalająca na radosne, rześkie galopy.

Region leży na Szlaku Zamków Piastowskich, w okolicy znajduje się mnóstwo zamków, pałaców i dworków. Okoliczne góry, pośród ciekawych formacji wulkanicznych, skrywają stare kopalnie i kamieniołomy, eksploatowane od średniowiecza. W malowniczo położonych wsiach nie brakuje klimatycznych miejsc do odpoczynku, lokalnych wytwórców ekologicznej żywności oraz warsztatów i manufaktur rękodzielniczych. Rajd po Pogórzu Kaczawskim to obcowanie z niezwykłymi widokami na całą Kotlinę Jeleniogórską z siodła, spotkania z lokalną społecznością i okazja do przygód w przepięknym regionie Polski.

Na rajdzie prowadzą nas wieloletni przewodnicy, koniarze z krwi i kości, którzy rajdy w tym regionie prowadzą od dawien dawna, a w okolicy znają chyba wszystkich. Kilka sezonów temu założyli i prowadzą swoją wymarzoną stajnię. Stado koni rajdowych składa się z ras American Quarter Horse, American Paint Horse oraz mieszanek koni, czyli SP. 🙂

Rajd przeznaczony jest dla osób swobodnie jeżdżących konno, potrafiących sprawnie poruszać się w zróżnicowanym terenie oraz w grupie koni i jeźdźców.
Młodzież z rodzicami może wziąć udział w tym rajdzie od 15. roku życia.

Limit wagi jeźdźców wynosi 90 kg.

W cenie rajdu:
  • Koń z pełnym rzędem jeździeckim
  • Noclegi w urokliwych i wygodnych agroturystykach
  • Pełne wyżywienie w trakcie rajdu
  • Opieka miejscowego przewodnika
  • Różne atrakcje i przygody dodatkowe 🙂
Dodatkowe koszty:
  • Dojazd do punktu startowego
  • Opcjonalnie: ubezpieczenie turystyczne uwzględniające sporty wysokiego ryzyka
  • Wydatki własne (dodatkowe przekąski podczas popasów, dodatkowy alkohol itp.)
  1. Dzień 1 Początek przygody

    Zjeżdżamy się do Świdnika do godziny 15:00. Można przyjechać nieco wcześniej i odpocząć w agroturystyce lub wybrać się na krótki spacer po okolicy. Po przybyciu rozgościmy się w agroturystyce, w której spędzimy pierwszą noc. Następnie udamy się do stajni w Płoninie, oddalonej o 2 kilometry. Na miejscu zapoznamy się ze stadem, przydzielimy konie i ruszymy na krótki, rozgrzewkowy teren. Po przejażdżce rozsiodłamy konie i odstawimy je na pastwisko, a następnie wrócimy do naszej kwatery w Świdniku, gdzie zasiądziemy do wspólnej, powitalnej kolacji.

  2. Dzień 2 Kotlina Jeleniogórska

    Po wspólnym śniadaniu w Świdniku podjedziemy do Płoniny. W stajni osiodłamy nasze konie i wyruszymy przed siebie. Do przejechania mamy około 35 kilometrów. Najpierw ruszymy w stronę wieży widokowej w Wojcieszowie, z której rozpościera się piękny widok na Kotlinę Jeleniogórską. Przy dobrych warunkach pogodowych można stamtąd zobaczyć całe pasmo Karkonoszy z widokiem na majestatycznie górującą nad krajobrazem Śnieżkę. Mijając stare, nieczynne już szyby górnicze, odwiedzimy wioskę Radzimowice, która niegdyś stanowiła prężny ośrodek wydobywczy złota, srebra i rud uranu. Tam podejmą nas gospodarze prowadzący ekologiczną uprawę orkiszu, poczęstują domowymi potrawami i winem, można też kupić u nich domowe nalewki oraz wyroby z orkiszu (pyszny chleb!). Z Radzimowic udamy się w dalszą drogę pomiędzy wzgórzami i łąkami, do miejscowości Jastrowiec. Tam zatrzymamy się w ślicznej agroturystyce otoczonej polem lawendy, w której spędzimy dwie kolejne noce.

  3. Dzień 3 Pogórze Kaczawskie

    Po porannej krzątaninie osiodłamy konie i wyruszymy w stronę Dobkowa, ciekawie położonej wsi łańcuchowej. Po drodze odwiedzimy ruiny średniowiecznego zamku w Lipie i pogalopujemy przez pola i łąki Pogórza Kaczawskiego, z widokiem na wygasły wulkan zwany Ostrzycą Proboszczowicką. W Dobkowie zajedziemy do restauracji, w której rajdowicze zjedzą przepyszny obiad, a konie będą miały chwilę na odpoczynek. Najedzeni i wypoczęci ruszymy w drogę powrotną, z ładnym widokiem na całą okolicę – widać będzie zarówno Ostrzycę, jak i Okole, najwyższy szczyt w Grzbiecie Północnym Gór Kaczawskich. Późnym popołudniem dotrzemy do Jastrowca, gdzie czeka na nas kolacja, wieczorna posiadówka i nocleg.

  4. Dzień 4 Świny, Roch i powrót do domu

    Po śniadaniu po raz ostatni osiodłamy konie i wyruszymy w drogę powrotną do Płoniny. Po drodze odwiedzimy odrestaurowane ruiny zamku w Świnach, gdzie zatrzymamy się na krótki popas. Pierwszy gród obronny, strzegący traktu z Czech do Polski, wzniesiono tu około X wieku. Następnie odwiedzimy lokalny browar, w którym produkowane jest rzemieślnicze piwo Roch. Około godziny 16:00 zawitamy do Płoniny, rozsiodłamy i pożegnamy nasze konie, a następnie przyjdzie czas na powrót do domu.

Przewodnik może zmodyfikować trasę w zależności od warunków pogodowych oraz umiejętności jeździeckich grupy.
fot. Michał Rażniewski

Wszystkie trzy noce spędzamy w wygodnych, urokliwych i klimatycznych agroturystykach. Pierwszy nocleg zaplanowaliśmy w Agroturystyce „Podkówka” w Świdniku, a kolejne dwa w Chacie Morgana w Jastrowcu. W obu miejscach nocujemy w dwuosobowych pokojach z łazienkami.

Zapewnione jest pełne wyżywienie, od obiadokolacji w dniu przyjazdu do obiadu w ostatni dzień, czyli łącznie 9 posiłków. Śniadania i kolacje jemy w agroturystykach, nasi gospodarze karmią bardzo dobrze, będzie można również skosztować tradycyjnych potraw oraz lokalnych produktów. Obiady podczas popasów na trasie rajdu zjemy w trzech różnych miejscach, będą zróżnicowane, zawsze lokalne i pyszne. W ramach wyżywienia przewidziane są degustacyjne ilości alkoholu, nadarzy się też okazja by spróbować wyrobów regionalnych. Amatorzy mocniejszych wrażeń w większych ilościach powinni dodatkowo zaopatrzyć się w ulubione trunki.

 

 

Sprzęt jeździecki

Podczas rajdu jeździmy we wszechstronnych siodłach angielskich. Ogłowia są tradycyjne, używamy również wędzidła. Wszyscy jeźdźcy mają do dyspozycji sakwy na podręczne wyposażenie.

Cenne rzeczy (dokumenty, pieniądze, telefon) warto trzymać przy sobie, np. w nerkach.

Bardzo mocno zalecamy jazdę w kaskach.

Co należy zabrać?

Rajd ma charakter gwieździsty. W trakcie dnia zabieramy ze sobą tylko najpotrzebniejsze rzeczy.

  • dowód osobisty
  • gotówka
  • sprzęt elektroniczny, np. aparat fotograficzny
  • krem przeciwsłoneczny
  • spray na komary i kleszcze
  • nakrycie głowy chroniące od słońca
  • kask
  • sprzęt jeździecki (kask, sztyblety, rękawiczki itp.)
  • płaszcz przeciwdeszczowy / kurtka
  • manierka / butelka na wodę wielorazowego użytku
Termin Status rajdu Cena Miejsca  
21 maja 2026 - 24 maja 2026
Zaciąg
2 460 
5
25 czerwca 2026 - 28 czerwca 2026
Zaciąg
2 460 
2
20 sierpnia 2026 - 23 sierpnia 2026
Zaciąg
2 460 
5