Brama Lubawska
Brama Lubawska bierze swą nazwę od historycznej funkcji komunikacyjnej. Region ten tworzy dogodne przejście z Dolnego Śląska do Czech – i tam właśnie się wybieramy. Tereny te, znajdujące się w Kotlinie Kamiennogórskiej, pomiędzy Karkonoszami i Górami Kruczymi, pełniły rolę ważnych szlaków handlowych i militarnych, otwierając drogę z Czech na Śląsk. Podczas rajdu będziemy podziwiać malownicze łąki i panoramę Karkonoszy, wdrapiemy się na Konie Apokalipsy, a po czeskiej stronie skosztujemy lokalnych przysmaków.
-
Ilość dni4 dniDni w siodle3 + krótki teren pierwszego dnia
-
Wielkość grupy7Dostępnych
-
Standardpolska gościnność (pod dachem i przy stole)Bagażbez limitu kgWyżywieniepełne, dostępna opcja wegetariańska
-
Umiejętnościstęp, kłus, swobodny galop, dobra kondycja
Polsko-czeskie pogranicze to przepiękny i malowniczy region, obfitujący nie tylko w widoki, ale również w ciekawe i burzliwe historie, interesującą architekturę i szalenie bogate dziedzictwo właściwe regionom, które w historii przechodziły z rąk do rąk. Ruszamy na szlak prowadzący przez Bramę Lubawską – trasę, które odgrywała duże znaczenie komunikacyjne, handlowe i militarne od czasów średniowiecza aż do XX wieku. Region jest niezwykle ciekawy, bo to właśnie tutaj spotyka się Szlak Zamków Piastowskich, Kraina Wygasłych Wulkanów, sielskie obszary Gór Kaczawskich i Rudaw Janowickich.
W trakcie rajdu przez Bramę Lubawską czeka nas sporo ciekawych i malowniczych tras konnych, spośród których niektóre są nieco bardziej wymagające. Pierwszego dnia ruszymy na krótszy, rozgrzewkowy teren aby zapoznać się z końmi i terenem. Drugiego dnia ruszamy już w trasę, która doprowadzi nas do Koni Apokalipsy, bardzo ciekawej formacji skalnej, z pięknym widokiem na Kotlinę Kamiennogórską. Kolejnego dnia przekroczymy granicę i dotrzemy do Czech, gdzie zjemy obiad w schronisku, a pod wieczór znów będziemy w Polsce. Kolejnego dnia dotrzemy do źródeł rzeki Bóbr, a po południu wrócimy do stajni.
Po drodze nie zabraknie zarówno zachwycających i sielskich widoków, jak i solidnej jazdy – od wspinaczki pod górę (zdarzą się odcinki piesze) po galopy na czeskich łąkach. Dotrzemy w kilka ciekawych miejsc pod względem zarówno przyrodniczym, jak i kulturowym, a po drodze będziemy mieli okazje skosztować lokalnych potraw po polskiej stronie oraz czeskich przysmaków po sąsiedzku.
Na rajdzie prowadzą nas wieloletni przewodnicy, koniarze z krwi i kości, którzy rajdy w tym regionie prowadzą od dawien dawna, a w okolicy znają chyba wszystkich. Kilka sezonów temu założyli i prowadzą swoją wymarzoną stajnię. Stado koni rajdowych składa się z ras American Quarter Horse, American Paint Horse oraz mieszanek koni, czyli SP. 🙂
Rajd przeznaczony jest dla osób swobodnie jeżdżących konno, potrafiących sprawnie poruszać się w zróżnicowanym terenie oraz w grupie koni i jeźdźców.
Limit wagi jeźdźców wynosi 90 kg.
- Koń z pełnym rzędem jeździeckim
- 3 noclegi w urokliwych agroturystykach
- Pełne wyżywienie w trakcie rajdu
- Opieka miejscowego przewodnika
- Różne atrakcje i przygody dodatkowe 🙂
- Dojazd do punktu startowego
- Opcjonalnie: ubezpieczenie turystyczne uwzględniające sporty wysokiego ryzyka
- Wydatki własne (dodatkowe przekąski podczas popasów, dodatkowy alkohol itp.)
- Dzień 1 Początek przygody
- Dzień 2 Konie Apokalipsy
- Dzień 3 Polsko-czeskie pogranicze
- Dzień 4 Powrót do Płoniny
Wszystkie trzy noce spędzamy w urokliwych i klimatycznych agroturystykach. Pierwszy nocleg zaplanowaliśmy w agroturystyce „Dom na Podzamczu” w Płoninie, druga noc wypadnie nam w agroturystyce „Dwa Dęby” w Starej Białce, a ostatni nocleg spędzimy w Opawie, w agroturystyce „Michałek”.
Zapewnione jest pełne wyżywienie, od obiadokolacji w dniu przyjazdu do obiadu w ostatni dzień, czyli łącznie 9 posiłków. Śniadania i kolacje jemy w agroturystykach, nasi gospodarze karmią bardzo dobrze, będzie można również skosztować tradycyjnych potraw oraz lokalnych produktów. Dwa obiady podczas popasów na trasie rajdu zjemy w postaci prowiantu, który zabieramy ze sobą, a jeden w schronisku Rýchorská bouda nieopodal czeskiej miejscowości Žacléř. Posiłki będą zróżnicowane, zawsze lokalne i pyszne. W ramach wyżywienia przewidziane są degustacyjne ilości alkoholu, nadarzy się też okazja by spróbować wyrobów regionalnych. Amatorzy mocniejszych wrażeń w większych ilościach powinni dodatkowo zaopatrzyć się w ulubione trunki.



Sprzęt jeździecki
Podczas rajdu jeździmy we wszechstronnych siodłach angielskich. Ogłowia są tradycyjne, używamy również wędzidła. Wszyscy jeźdźcy mają do dyspozycji sakwy na podręczne wyposażenie.
Cenne rzeczy (dokumenty, pieniądze, telefon) warto trzymać przy sobie, np. w nerkach.
Bardzo mocno zalecamy jazdę w kaskach.
Co należy zabrać?
Rajd ma charakter wędrowny. W trakcie dnia zabieramy ze sobą tylko najpotrzebniejsze rzeczy, a nasze bagaże będą transportowane samochodem.
- dowód osobisty
- gotówka
- sprzęt elektroniczny, np. aparat fotograficzny
- krem przeciwsłoneczny
- spray na komary i kleszcze
- nakrycie głowy chroniące od słońca
- kask
- sprzęt jeździecki (kask, sztyblety, rękawiczki itp.)
- płaszcz przeciwdeszczowy / kurtka
- manierka / butelka na wodę wielorazowego użytku
Zdjęcia
-
fot. Aleksandra Sito / Lisowczycy
-
fot. Natalia Platt
-
fot. Natalia Platt
-
fot. Natalia Platt
-
fot. Natalia Platt
-
fot. Natalia Platt
-
fot. Natalia Platt
-
fot. Rychorska bouda
-
fot. Natalia Platt
-
fot. Aleksandra Sito / Lisowczycy
-
fot. Aleksandra Sito / Lisowczycy
-
fot. Aleksandra Sito / Lisowczycy
-
fot. Aleksandra Sito / Lisowczycy
-
fot. Michał Rażniewski
-
fot. Natalia Platt
-
fot. Natalia Platt
-
fot. Natalia Platt
-
fot. Natalia Platt
| Termin | Status rajdu | Cena | Miejsca | |
|---|---|---|---|---|
10 września 2026 - 13 września 2026
|
Zaciąg |
2 480 zł |
7 |