fot. Aleksandra Kałuża

Pierwsze szlify

Gruzja

3500 

Jeśli nie masz dużego doświadczenia jeździeckiego, jeszcze nie czujesz się pewnie w galopie, ale chcesz podróżować konno przez świat – to jest wyprawa dla Ciebie! Wyruszamy do pięknej Tuszetii, aby zdobyć pierwsze szlify rajdowe.

  • Ilość dni
    9 dni
    Dni w siodle
    5
  • Wielkość grupy
    8
    Dostępnych
  • Standard
    góralska gościna (pod dachem i w pościeli)
    Bagaż
    bez limitu kg
    Wyżywienie
    lokalna kuchnia, dostępna opcja wegetariańska
  • Umiejętności
    stęp, kłus, pierwsze galopy

Wyprawa po pierwsze szlify to niepowtarzalna okazja dla mniej doświadczonych jeźdźców. Kameralna grupa, zrównoważone konie i piękne okoliczności przyrody to idealne warunki, aby w boju nabyć nowe umiejętności i przeżyć wspaniałą przygodę.

W Tuszetii mieszkają głównie pasterze i to sezonowo – od wiosny do późnej jesieni. Przez resztę roku kraina ta jest odcięta od świata przez zasypane śniegiem przełęcze. Miejscowi górale zawsze witają grupy Lisowczyków z uśmiechem, otwartymi ramionami i zastawionym stołem.

Przewodnicy to pasterze, którzy praktycznie wychowują się w siodle. Ich dzielne konie cechują się niewielkimi rozmiarami, dużą wytrzymałością, doskonałą równowagą, łagodnym usposobieniem, odwagą i inteligencją. Pasterze dostosują tempo jazdy do grupy i zadbają, by wszyscy czuli się komfortowo i bezpiecznie.

Naszą bazą wypadową podczas tej wyprawy będzie Omalo. Większość nocy spędzimy w guesthousie należącym do naszych przyjaciół. Warunki będą komfortowe, zwłaszcza jak na Wysoki Kaukaz. Codzienne odcinki zajmą około pięciu godzin jazdy. Rajd zwieńczymy dwudniowym wypadem konnym do magicznego Dartlo.

W cenie rajdu:
  • Noclegi w hotelu w Tbilisi oraz w schroniskach w Tuszetii
  • Śniadania w Tbilisi
  • Pełne wyżywienie w Tuszetii (śniadanie, lunch “na wynos” podczas popasu, kolacja)
  • Transfer z i na lotnisko w Tbilisi (pierwszego i ostatniego dnia rajdu)
  • Transport z Tbilisi do Omalo oraz z powrotem
  • Opieka lokalnych przewodników w Tuszetii i podczas całej wyprawy
  • Koń z pełnym rzędem jeździeckim
  • Ubezpieczenie turystyczne uwzględniające sporty wysokiego ryzyka
Dodatkowe koszty:
  • Bilet lotniczy do i z Tbilisi (około 700 zł)
  • W Tbilisi: posiłki inne niż śniadania (posiłek w restauracji to koszt 20-40 zł)
  • Wydatki własne (pamiątki, dodatkowe przekąski, bilety wstępów itp.)
  1. Dzień 1 Przybycie chorągwi

    Każdy towarzysz zostaje odebrany z lotniska i przewieziony bezpośrednio do hotelu. Z uwagi na różny czas przybycia poszczególnych osób, w tym dniu nie ma zaplanowanych wspólnych atrakcji. Czas wolny można wykorzystać na zwiedzanie Tbilisi.

  2. Dzień 2 Droga do Omalo

    Zaraz po śniadaniu pod hotel w Tbilisi przyjeżdża bus, który zabiera towarzyszy na północny wschód, do Kvemo Alvani. Przejazd zajmuje około 2 godzin. Następnie przesiadamy się do samochodów terenowych i wyruszamy do Górnego Omalo. Dystans wynosi około 70 km, ale na jego pokonanie potrzeba około 4-5 godzin. Trasa wiedzie przez Kaukaz i Przełęcz Abano (2836 m.n.p.m.). Jest to jedna z najbardziej niebezpiecznych, ale także najbardziej malowniczych dróg świata. Późnym popołudniem chorągiew dociera do celu i usiądzie do wspólnej kolacji.

  3. Dzień 3 Pierwszy rekonesans

    Po śniadaniu wyruszymy na przejażdżkę po ślicznej okolicy Omalo. Będzie to okazja, by poznać się z naszymi końmi i przyzwyczaić do gruzińskich siodeł i stylu jazdy. W ciągu około 4 godzin odwiedzimy również domek strażników Tuszeckiego Parku Narodowego, skąd rozciąga się ładny widok na dolinę. Przy odrobinie szczęścia zobaczymy żyjące tam dziko zwierzęta.

  4. Dzień 4 Dagestańskie wioski

    Tego dnia wyruszamy do Shenako, gdzie obejrzymy XIX-wieczny kościółek. Następnie skierujemy się do Diklo i staniemy na granicy z Dagestanem, skąd widać trzy przygraniczne wioski, po drugiej stronie przepaści. Do Omalo wrócimy solidnie po południu.

  5. Dzień 5 Jezioro Oreti

    Grupa kieruje się na południe. Szlak prowadzi przez malowniczy, stary las aż na wzgórza, skąd rozciąga się wspaniała panorama Kaukazu. Popas zaplanowany jest nad urokliwym, wulkanicznym jeziorkiem Oreti. Często można spotkać tutaj pasterzy przy wodopoju.

  6. Dzień 6 Wyprawa do Dartlo

    Po śniadaniu chorągiew wyrusza na dwudniowy wypad. Naszym celem jest Dartlo, wioska wież i kamiennych domów, ważne miejsce dla historii i dziedzictwa Gruzji. W wiosce znajdują się zarówno chrześcijańskie, jak i pogańskie miejsca kultu. Najedziemy też pozostałości wioski Kvavlo, skąd widać północny Kaukaz oraz granicę z Czeczenią. Noc spędzimy w Dartlo, wieczorem czeka nas tradycyjna kolacja oraz lokalne piwo.

  7. Dzień 7 Ostatni dzień w siodle

    Towarzysze opuszczają Dartlo i wyruszają w drogę powrotną do Omalo. Będzie okazja do ostatnich galopów. Po południu żegnamy się z końmi i zasiadamy do pożegnalnej kolacji w Tuszetii. Jadła, napitków i toastów z pewnością nie zabraknie.

  8. Dzień 8 Z powrotem do Tbilisi

    Po śniadaniu wsiadamy do samochodów terenowych i jedziemy z powrotem do Tbilisi. Można odpocząć, a wieczorem udać się do centrum miasta na spacer i kolację.

  9. Dzień 9 Pożegnanie z Gruzją

    Chorągiew opuszcza Gruzję. Każdy towarzysz zostaje odwieziony na lotnisko.

Przewodnik może zmodyfikować trasę w zależności od warunków pogodowych oraz umiejętności jeździeckich grupy.
fot. Aleksandra Kałuża
fot. Aleksandra Kałuża
fot. Aleksandra Kałuża

W Tbilisi chorągiew nocuje w hotelu o europejskim standardzie, natomiast w Tuszetii – w schroniskach i domach gościnnych. Standard jest dosyć dobry jak na góry, mamy dostęp do wody i do elektryczności. Nie bierzemy ze sobą śpiworów czy karimat, Towarzysze śpią pod dachem na łóżkach, w czystej pościeli.

W Tbilisi śniadania jemy w hotelu (drugiego oraz ostatniego dnia). Pozostałe posiłki (zwykle jest to kolacja przedostatniego dnia) należy kupić na własną rękę. Na trasie właściwego rajdu natomiast zapewnione jest pełne wyżywienie. Śniadania oraz kolacje jemy na miejscu noclegu. Lunche natomiast bierzemy zapakowane i spożywamy w czasie popasu.

Posiłki w Tuszetii to tradycyjne potrawy, typowo pasterskie: głównie warzywa, baranina i lokalne sery pod każdą postacią. Napoje to – oprócz krystalicznie czystej wody – ziołowe herbaty, wino i czacza. W Tbilisi natomiast dostępne są restauracje serwujące dania z całego świata.

 

Sprzęt jeździecki

Używamy typowych siodeł kaukaskich. Budową i wyglądem różnią się zdecydowanie od siodeł angielskich i westernowych. Stalowe łęki osadzone są na drewnianych ławkach. Na to nakłada się dość twardą, skórzaną poduszkę. W miejscu przytrzymuje ją pas, najczęściej sznurkowy, który jednocześnie służy za popręg. Dodatkowo stosuje się podogonie.

W Tuszetii korzysta się raczej z krótkich puślisk (Gruzini mają specyficzny dosiad: nogi z przodu, kolana wysoko), strzemiona są szerokie i spokojnie mieszczą się w nich buty trekkingowe. Ogłowie jest skonstruowane tradycyjnie, jedynie za wodze często służy parciana taśma lub sznur. Używamy wędzidła.

Kaukaski rząd jeździecki często budzi wątpliwości swoim surowym wyglądem, ale w praktyce jest całkiem wygodny, szczególnie dla jeźdźców o umiarkowanej równowadze (jest się czego złapać! :)). Wysokie łęki stabilizują jeźdźca w trudnym górskim terenie, a poduszka amortyzuje wstrząsy.

Co należy zabrać?

W dni, kiedy konieczny jest transport bagaży, towarzyszy nam tabor samochodowy. Z tego względu nie ma limitu kg, jeśli chodzi o ciężar plecaków i walizek. Na konie zabieramy jedynie niezbędne rzeczy oraz dokumenty. Dowód osobisty lub paszport trzeba mieć stale przy sobie – jeździmy w strefie przygranicznej z Rosją.

  • paszport
  • gotówka, najlepiej USD lub EUR
  • sprzęt elektroniczny, np. aparat fotograficzny
  • manierka lub inny pojemnik na wodę (może być plastikowa butelka po wodzie)
  • latarka, najlepiej czołówka
  • krem przeciwsłoneczny
  • nakrycie głowy chroniące od słońca
  • buty trekkingowe, najlepiej z membraną wodoodporną
  • lekki płaszcz przeciwdeszczowy
  • klapki do kąpieli pod prysznicem
Termin Status rajdu Cena Miejsca  
20 czerwca 2020 - 28 czerwca 2020
Pełna chorągiew
3500 
0