Rodzinna Tuszetia
Na tę niezwykłą wyprawę zapraszamy rodziców z dziećmi i nastolatkami! Wyruszymy do Tuszetii, w samo serce Wielkiego Kaukazu. To kraina, gdzie czas płynie inaczej, a piękno przyrody nie da się oddać słowami. Powitają nas hardzi i honorowi, a jednocześnie gościnni i bardzo rodzinni górale. Na zapierające dech w piersiach trasy poniosą nas dzielne, mądre i bardzo doświadczone konie tuszeckie.
-
Ilość dni9 dniDni w siodle5 dni
-
Wielkość grupy12Dostępnych
-
Standardgóralska gościna (pod dachem i w pościeli)Bagażbez limitu kgWyżywienielokalna kuchnia, dostępna opcja wegetariańska
-
Umiejętnościstęp, kłus, galop
Wyprawy konne łączą pokolenia – i dlatego z olbrzymią chęcią organizujemy rodzinne warianty rajdów.
W Tuszetii mieszkają głównie pasterze i ich potomkowie, na dodatek sezonowo – od wiosny do późnej jesieni. Przez resztę roku kraina ta jest odcięta od świata gdy śnieg zasypie jedyną drogę do Tuszetii prowadzącą przez słynną Przełęcz Abano. Tuszeci zawsze witają grupy Lisowczyków uśmiechem, otwartymi ramionami i zastawionym stołem. Gruzini, a górale z Tuszetii w szczególności, są bardzo rodzinni, często żyją w wielopokoleniowych domach i uwielbiają dzieciaki.
Nasi przewodnicy i horsemani to górale, którzy praktycznie wychowują się w siodle, region znają jak własną kieszeń, a nasze rajdy prowadzą od wielu lat. Ich dzielne konie są relatywnie niewielkie, ale twarde jak skały Kaukazu, wytrzymałe, cechują się doskonałą równowagą, łagodnym usposobieniem, odwagą i inteligencją. Nasi przewodnicy dostosują tempo jazdy do grupy i zadbają, by wszyscy czuli się komfortowo i bezpiecznie.
Naszą bazą wypadową podczas tej wyprawy będzie Omalo, czyli „stolica” Tuszetii. Większość nocy spędzimy w domu gościnnym należącym do naszych wieloletnich przyjaciół i partnerów rajdowych, Tuszetów z krwi i kości. Warunki będą komfortowe, zwłaszcza jak na Wysoki Kaukaz.
W ciągu pięciu dni konnych wyprawimy się na przepiękne, zróżnicowane trasy aby pokazać Wam Tuszetię i solidne pojeździć. Na rozgrzewkę zwiedzimy górne i dolne Omalo. Następnie odwiedzimy wieś Shenako, ważną wieś regionu gdzie znajduje się niezwykły kościółek, a potem pogalopujemy do Diklo. Ruszymy do Dartlo, niesamowitej wsi z kamiennymi domami i wieżami. Wdrapiemy się nad jeziorko Oreti, skąd rozpościera się widok na całą Tuszetię i ogromne przestrzenie Kaukazu. Dotrzemy też na absolutnie spektakularną przełęcz, położoną na wysokości 3000 metrów.
Codzienne odcinki zajmują od trzech do pięciu godzin jazdy. Z uwagi na specyfikę trasy mniej jest galopów (choć i tych nie zabraknie), za to więcej jazdy górskiej, długich podjazdów i krętych szlaków oraz pokonywania pasterskich ścieżek. W kilku miejscach prowadzących w dół oraz na leśnych czy węższych ścieżkach zsiadamy z koni by poprowadzić je przez te kawałki trasy.
Wieczory spędzimy w „naszym” domu gościnnym w Omalo, który od 10 lat jest główną bazą Lisowczyków na Kaukazie. 🙂
Rodzinna Tuszetia to, bez cienia przesady, niezwykła przygoda, którą zapamiętacie na całe życie. I będziecie chcieli tam wrócić by znów przemierzać Kaukaz konno.
Limit wagi jeźdźca wynosi 95 kg.
Podczas rajdu rodzinnego zdecydowanie rekomendujemy korzystanie z kasków jeździeckich.
- Koń z pełnym rzędem jeździeckim
- 2 noclegi w hotelu w Tbilisi
- 6 noclegów w domach gościnnych w Tuszetii
- Pełne wyżywienie w Tuszetii (śniadanie, lunch “na wynos” podczas popasu, kolacja)
- Śniadanie (lub dwa, w zależności od pory wylotu) w hotelu w Tbilisi
- Dwie kolacje w restauracji w Tbilisi (pierwszego i ostatniego wieczora)
- Transfer z i na lotnisko w Tbilisi (pierwszego i ostatniego dnia rajdu) lub z i na dworzec autobusowy (dla lotów do i z Kutaisi)
- Transport z Tbilisi do Omalo oraz z powrotem
- Opieka lokalnych przewodników w Tuszetii
- Opieka pilota
- Ubezpieczenie turystyczne uwzględniające sporty wysokiego ryzyka
- Bilety lotnicze do i z Gruzji
- Wydatki własne (pamiątki, dodatkowe przekąski, bilety wstępów itp.)
- Opcjonalnie: dopłata do pokoju jednoosobowego
- Dzień 1 Przybycie do Gruzji
- Dzień 2 Droga do Omalo
- Dzień 3 Pierwszy rekonesans
- Dzień 4 Shenako i Diklo
- Dzień 5 Jezioro Oreti
- Dzień 6 Wyprawa do Dartlo
- Dzień 7 Ostatni dzień w siodle
- Dzień 8 Z powrotem do Tbilisi
- Dzień 9 Pożegnanie z Gruzją
W Tbilisi nocujemy w hotelu o europejskim standardzie, natomiast w Tuszetii – w schroniskach i domach gościnnych. Standard jest dosyć dobry jak na góry, mamy dostęp do wody i do elektryczności. Nie bierzemy ze sobą śpiworów czy karimat, śpimy pod dachem na łóżkach, w czystej pościeli.
Pokoje w hotelu i domu gościnnym są 2-, 3- i 4-osobowe. Dla chętnych, po wcześniejszym ustaleniu, dostępna jest opcja dopłaty do pokoju jednoosobowego w hotelu (koszt 70 GEL za dobę, płatne na miejscu), czasami jest także możliwość zorganizowania pokoju jednoosobowego w domu gościnnym (koszt 50 GEL za dobę, płatne na miejscu), ale wymaga to dodatkowego potwierdzenia z gospodarzem z uwagi na ograniczoną dostępność pokojów.
W Tbilisi śniadania, drugiego oraz ostatniego dnia (w zależności od pory wylotu) jemy w hotelu. Na dwie kolacje, pierwszego i przedostatniego dnia, wybieramy się do restauracji serwującej znakomite dania kuchni gruzińskiej. Na trasie właściwego rajdu zapewnione jest pełne wyżywienie: śniadania oraz kolacje jemy na miejscu noclegu, natomiast lunche zabieramy zapakowane na drogę i spożywamy w czasie popasu.
Posiłki w Tuszetii to tradycyjne potrawy, typowo pasterskie: głównie warzywa, baranina i lokalne sery pod każdą postacią, pieczywo i wypieki oraz tradycyjne potrawy gruzińskiej, w tym tuszeckiej, kuchni. Napoje to – oprócz krystalicznie czystej wody – ziołowe herbaty, kawa, wino i czacza.



Sprzęt jeździecki
Używamy typowych siodeł kaukaskich. Budową i wyglądem różnią się zdecydowanie od siodeł angielskich i westernowych. Stalowe łęki osadzone są na drewnianych ławkach. Na to nakłada się dość grubą, miękką, skórzaną poduszkę. W miejscu przytrzymuje ją pas lub rzemień, skórzany lub sznurkowy, który jednocześnie służy za element popręgu. Dodatkowo stosuje się podogonie i – przeważnie – napierśnik.
Gruzińskie siodła są bardzo wygodne. Każdy, kto pojeździł w nich kilka dni, wspaniale je wspomina.
W Tuszetii korzysta się raczej z długich puślisk (Gruzini preferują pełny dosiad, z nogami z przodu), strzemiona są szerokie i spokojnie mieszczą się w nich buty trekkingowe. Ogłowie jest skonstruowane tradycyjnie, używamy wędzideł.
Każdy jeździec ma do dyspozycji sakwy na płaszcz/kurtkę, butelkę wody czy inne podręczne przedmioty. Rzeczy cenne (np. telefon) należy wozić w szczelnie zamkniętej nerce u pasa.
Kaukaski rząd jeździecki często budzi wątpliwości swoim nietypowym wyglądem, ale w praktyce jest całkiem wygodny. Wysokie łęki stabilizują jeźdźca w trudnym górskim terenie, a poduszka amortyzuje wstrząsy. Cała konstrukcja jest też idealna do troczenia dużej ilości bagaży.
Na miejscu dostępne są proste kaski jeździeckie po wcześniejszym uzgodnieniu, aczkolwiek rekomendujemy posiadanie własnego, dopasowanego kasku sportowego.
Co należy zabrać?
W dni, kiedy konieczny jest transport bagaży, towarzyszy nam tabor samochodowy. Z tego względu nie ma limitu kg, jeśli chodzi o ciężar plecaków i walizek. Na konie zabieramy jedynie niezbędne rzeczy oraz dokumenty. Dowód osobisty lub paszport trzeba mieć stale przy sobie – jeździmy w strefie przygranicznej z Rosją.
- paszport
- gotówka, najlepiej USD lub EUR
- sprzęt elektroniczny, np. aparat fotograficzny
- manierka lub inny pojemnik na wodę (może być plastikowa butelka po wodzie)
- nerka lub niewielki plecak (na dokumenty, telefon)
- latarka, najlepiej czołówka
- krem przeciwsłoneczny
- nakrycie głowy chroniące od słońca
- kask jeździecki
- wyposażenie jeździeckie: bryczesy, czapsy, rękawiczki, etc.
- buty trekkingowe, najlepiej z membraną wodoodporną
- płaszcz przeciwdeszczowy
- klapki do kąpieli pod prysznicem
Filmy
Zdjęcia
-
fot. Paweł Jasiński / Lisowczycy
-
fot. Aleksandra Kałuża
-
fot. Paweł Jasiński / Lisowczycy
-
fot. Muhmad Mutoszwili / Lisowczycy
-
fot. Paweł Jasiński / Lisowczycy
-
fot. Muhmad Mutoszwili / Lisowczycy
-
fot. Muhmad Mutoszwili / Lisowczycy
-
fot. Muhmad Mutoszwili / Lisowczycy
-
fot. Muhmad Mutoszwili / Lisowczycy
-
fot. Paweł Jasiński / Lisowczycy
-
fot. Muhmad Mutoszwili / Lisowczycy
-
fot. Muhmad Mutoszwili / Lisowczycy
-
fot. Paweł Jasiński / Lisowczycy
-
fot. Paweł Jasiński / Lisowczycy
-
fot. Paweł Jasiński / Lisowczycy
-
fot. Paweł Jasiński / Lisowczycy
-
fot. Paweł Jasiński / Lisowczycy
-
fot. Muhmad Mutoszwili / Lisowczycy
-
fot. Paweł Jasiński / Lisowczycy
-
fot. Paweł Jasiński / Lisowczycy
-
fot. Aleksandra Kałuża
-
fot. Paweł Jasiński / Lisowczycy
-
fot. Aleksandra Kałuża
-
fot. Aleksandra Kałuża
-
fot. Paweł Jasiński / Lisowczycy
-
fot. Paweł Jasiński / Lisowczycy
-
fot. Paweł Jasiński / Lisowczycy
-
fot. Aleksandra Kałuża
-
fot. Aleksandra Kałuża
-
fot. Aleksandra Kałuża
| Termin | Status rajdu | Cena | Miejsca | |
|---|---|---|---|---|
10 lipca 2026 - 18 lipca 2026
|
Zaciąg, anglojęzyczny pilot i przewodnik |
1 300 € |
12 |
|
30 lipca 2026 - 7 sierpnia 2026
|
Zaciąg, polsko- i anglojęzyczny pilot i przewodnik |
1 300 € |
8 |