fot. Lisowczycy

Rodzinne Szkolenie Dosiadowe / poziom średnio zaawansowany

Polska

1 550 zł

Halloweenowy weekend w siodle to propozycja dla rodzin, które chcą razem spędzić czas z końmi, nauczyć się czegoś nowego i przeżyć małą jeździecką przygodę.

Ta odsłona weekendowego szkolenia i wypadów terenowych przeznaczona jest dla tych z Was, którzy już swobodnie i pewnie czują się w siodle. Połączymy trening dosiadowy i wszechstronne doskonalenie umiejętności jeździeckich z wyjazdami w teren po malowniczych zakątkach południowej Wielkopolski. Nie zabraknie też solidnej dawki wiedzy o koniach, praktyki „wokół” nich i oczywiście… odrobiny halloweenowego klimatu. 🎃 Czekają na Was rodzinne zadania, jeździeckie wyzwania i małe tajemnice do rozwiązania. Halloween potraktujemy z przymrużeniem oka – będzie trochę duchów, trochę zagadek i dużo dobrej zabawy, ale przede wszystkim sporo czasu spędzonego w siodle i z końmi.

Szkolenia poprowadzą doświadczone (i fajne!) trenerki jeździectwa i przewodniczki rajdowe. Przygotujcie się na weekend, podczas którego rodzinna współpraca może okazać się równie ważna jak dobry dosiad.

  • Ilość dni
    3 dni
    Dni w siodle
    2 + piątkowy trening
  • Wielkość grupy
    10
    Dostępnych
  • Standard
    polska gościnność (pod dachem i przy stole)
    Bagaż
    bez limitu kg
    Wyżywienie
    lokalna kuchnia, dostępna opcja wegetariańska
  • Umiejętności
    stęp, kłus, pierwsze galopy

Program naszego rodzinnego szkolenia i rajdu dla średnio zaawansowanych łączy sesje treningowe na ujeżdżalni lub hali z wypadami w teren. Weekend podzielony jest pomiędzy zajęcia jeździeckie, koncentrujące się na dosiadzie i komunikacji z koniem, a konne wyjazdy po okolicy, podczas których będziecie nabywać doświadczenia terenowego pod kątem rajdów konnych.
W trakcie weekendu poruszymy też nieco aspektów „teoretycznych” o koniach i wokół koni, acz w większości – w praktyce. A że mamy Halloween, to nie zabraknie też zadań i atrakcji z nim związanych. 🙂

Pierwszego dnia, po przyjeździe, odbędzie się trening rozgrzewkowy. Dobierzemy pary jeźdźców oraz koni i ruszymy na ujeżdżalnię aby zobaczyć, jak sobie radzicie w siodle.
Drugi dzień podzielony jest na wypad terenowy oraz sesje treningowe. W części szkoleniowej, pracując w małych podgrupach jeźdźców, skupimy się na dosiadzie oraz tych elementach u poszczególnych z Was, które trenerki uznają za najważniejsze na tym etapie. Drugą część dnia spędzimy wyjeżdżając grupowo w teren.
Trzeci dzień skonstruowany jest podobnie. Wyruszymy na krótszy teren, po którym odbędzie się ostatnia runda szkoleniowa nim wszyscy ruszą w drogę do domów.
Kolejność terenów i treningów może ulegać zmianom, w zależności – chociażby – od pogody.

Jeździec powinien nie tylko umieć jeździć, ale również rozumieć konie, potrafić przygotować swojego wierzchowca do jazdy i zatroszczyć się o niego po wykonanej pracy. W trakcie szkolenia znajdziemy czas, by porozmawiać o przeróżnych aspektach związanych z końmi i zająć się nieco „teorią w praktyce”. Weekend to niewiele czasu, ale poruszymy kwestie bezpieczeństwa przy koniach oraz samych koni, prowadzenia i przywiązywania, ruchu i elementów biomechaniki, żywienia czy najważniejszych aspektów behawioralnych. Zajmiemy się że ważną kwestię dla „zaawansowanych początkujących”, czyli jak prawidłowo osiodłać konia, od siodła i popręgu, przez ogłowie, po wodze i strzemiona.

Południowa Wielkopolska to wspaniały, jeszcze nieodkryty turystycznie region. Można tu godzinami błądzić po lasach, łąkach, polach i wioskach, z dala od dużego miasta. Po okolicy rozsiane są mało znane perełki architektury, a także porzucone i zapomniane miejsca oraz obiekty z czasów dawnych i bardzo dawnych. Historia samego regionu sięga czasów sprzed polskiej państwowości, gdy okoliczne lasy i mokradła przemierzali bezimienni kupcy poszukujący kosztowności. Nieopodal stajni prowadził niegdyś legendarny Bursztynowy Szlak.

Nasze szkolenie odbywa się w ośrodku jeździeckim w niewielkiej wsi Nowolipsk. Na miejscu mamy do dyspozycji pełną infrastrukturę jeździecką, w tym halę. Stado wierzchowców jest mocno zróżnicowane: ślązaki, holsztyny, konie ukraińskie, belgijskie konie gorącokrwiste, haflingery, polskie konie sportowe (Polski koń szlachetny półkrwi), małopolaki, kuce walijskie, czy koniki polskie. Konie mają spore doświadczenie zarówno w nauce oraz rekreacji, jak i jeździe terenowo-rajdowej.

Nasze trenerki i przewodniczki, Kasia Cichosz i Aga Szlachta, to wieloletnie pasjonatki jeździectwa, doświadczone trenerki i instruktorki. Jazdy konnej uczyły same-już-nie-wiedzą-ilu osób, podobnie mają z końmi: raczej nie zliczą ile z nich przygotowały do rekreacji, rajdów i przeróżnych zawodów.
Jeździmy w grupach nie większych niż 3 osoby, często pojedynczo lub w parach, a program szkolenia będzie dopasowany do indywidualnych umiejętności i potrzeb. Nastawiamy się przede wszystkim na doskonalenie fundamentalnych aspektów technicznych, ze szczególnym skupieniem na pozycji jeźdźca, poprawie równowagi, komunikacji z koniem, bezpieczeństwie i budowaniu solidnej podstawy do dalszego rozwoju jeździeckiego. W trakcie sesji treningowych skupimy się zarówno na najważniejszych umiejętnościach, jak i na słabszych elementach u poszczególnych jeźdźców, wyłapanych przez instruktorki czy też zgłoszonych przez samych uczestników. Z kolei w terenie będziemy pracowali nad porządkiem jazdy, trzymaniem szyku grupowego oraz spróbujemy grupowych zagalopowań w warunkach leśnych. W części teoretycznej porozmawiamy z Wami i przećwiczymy najważniejsze aspekty bycia przy koniach, zajmowania się nimi, siodłania oraz podstawowej opieki nad końmi.

Ta odsłona szkolenia Południowa Wielkopolska przeznaczona jest dla osób przyzwoicie jeżdżących konno: poruszających się we wszystkich chodach, swobodnie galopujących w warunkach terenowych i w grupie.

Z uwagi na dobrostan koni, waga jeźdźca nie może przekraczać 85 kg.

W cenie rajdu:
  • Noclegi w wygodnych domkach przy stajni
  • Pełne wyżywienie w trakcie rajdu
  • Jazda terenowa w wymiarze 6 godzin
  • Szkolenie dosiadowe w wymiarze 4 godzin
  • Elementy wiedzy teoretycznej i praktycznej
  • Treningi z doświadczonymi instruktorkami, m.in. instruktorką sportu PZJ
  • Opieka doświadczonych przewodniczek rajdowych
  • Koń z pełnym rzędem jeździeckim
Dodatkowe koszty:
  • Dojazd (najlepiej samochodem, ale możliwa jest także podróż środkami komunikacji publicznej)
  • Opcjonalnie: ubezpieczenie turystyczne uwzględniające sporty podwyższonego ryzyka (od 9 zł)
  • Wydatki własne (dodatkowe przekąski podczas popasów, dodatkowy alkohol itp.)
  1. Dzień 1 Pierwsze zaklęcia

    Zjeżdżamy do wsi Nowolipsk, gdzie rozgościmy się w domkach przy stajni. Na miejsce przybywamy między 15:00 a 16:30. Gdy już wszyscy dotrą, nasze przewodniczki zabiorą całą grupę do stajni. Poznamy konie i poruszymy pierwsze kwestie „teoretyczne”: jak prawidłowo założyć kantar, prowadzić konia i bezpiecznie przywiązać go do siodłania.

    Następnie osiodłamy swoje wierzchowce i ruszymy na ujeżdżalnię (lub halę, w zależności od pogody). Pierwsza sesja treningowa będzie okazją do przyjrzenia się umiejętnościom wszystkich jeźdźców i zaplanowania dalszej pracy. Zaczniemy od „Zaklęcia równowagi”, czyli ćwiczeń dosiadowych, popracujemy nad kontaktem i prawidłową pracą ręki podczas „Czarodziejskich rąk”, a następnie sprawdzimy precyzję przejazdu przez drągi w zadaniu „Nie obudź smoka”. Nie zabraknie też pracy nad zmianami tempa – podczas „Ucieczki przed zombie” trzeba będzie reagować na polecenia i dobrze panować nad swoim wierzchowcem.

    Trenerki na podstawie pierwszego treningu zaplanują kolejne etapy szkolenia, zweryfikują przydział koni na następne dni i udzielą każdemu pierwszych wskazówek.

    Po treningu rozsiodłamy konie i odprowadzimy je na pastwisko, a następnie zasiądziemy do wspólnej, powitalnej kolacji.

  2. Dzień 2 Tropem tajemnicy

    Po śniadaniu ruszamy do stajni. Zaczniemy od rzeczy fundamentalnej, czyli instruktażu, jak prawidłowo osiodłać konia. Następnie każdy z jeźdźców samodzielnie przygotuje swojego wierzchowca, a trenerki sprawdzą i omówią kolejne etapy.

    Gdy konie będą gotowe, wyruszymy w teren. Opuścimy wieś, przemierzymy pola i wkroczymy do lasu. Po drodze czekać będą na nas halloweenowe misje i zadania, które sprawdzą nie tylko nasze umiejętności jeździeckie, ale także spostrzegawczość i współpracę.

    Pierwsza z nich to Zaginione dynie. Wiedźma zgubiła swoje dynie, a naszym zadaniem będzie odnalezienie trzech z nich. Będziemy musieli dobrze rozglądać się podczas jazdy i wykazać się spostrzegawczością – każda odnaleziona dynia to punkt dla rodziny.

    Nie zabraknie też „Zaklęcia ciszy” – na wybranym odcinku trasy cała grupa będzie musiała poruszać się w absolutnej ciszy. Kto pierwszy się odezwie, traci punkt dla swojej drużyny!

    Trzecia misja to „Zombie nie lubią kłusa”. Podobno zombie słyszą każdy krok konia, dlatego możemy poruszać się tylko wtedy, kiedy dostaniemy sygnał. Poćwiczymy ruszanie, zatrzymywanie się i przejścia między chodami.

    Około 14:00 wrócimy do stajni na obiad i chwilę odpoczynku. Następnie zaczniemy drugą część szkoleniową. Będziemy trenować i utrwalać kolejne umiejętności – pracować nad precyzją, równowagą, reakcją na pomoce, zmianami tempa i koncentracją. Wszystko po to, by nasi jeźdźcy byli gotowi na spotkanie z tym, co może czaić się za kolejnym zakrętem…. W trakcie, gdy kolejne podgrupy będą pracować z trenerkami, znajdziemy też chwilę, aby porozmawiać o ruchu i biomechanice koni.

    Po zakończonych treningach odstawimy konie do stajni i nakarmimy je, wykorzystując ten moment, aby porozmawiać o tym, co, jak i dlaczego jedzą nasze wierzchowce.

    Gdy nasze konie będą już najedzone i zaopiekowane, czas na nasz własny wspólny wieczór. A kto wie – może przy okazji uda nam się odkryć kolejne ślady halloweenowej tajemnicy…

  3. Dzień 3 Ostatnia misja

    Po śniadaniu samodzielnie sprowadzimy i osiodłamy nasze konie, a trenerki – oczywiście – pomogą ze wszystkim, co będzie potrzebne. Gdy wszyscy będą gotowi, wyruszymy na ostatnią wspólną wyprawę. Przemierzymy lokalne dróżki i ścieżki, zmieniając tempo jazdy i ciesząc się ostatnimi chwilami w siodle. Wypad terenowy zajmie nam około 2 godzin.

    Po powrocie do stajni czeka nas finałowa misja. Przygotujemy konie do ostatniej sesji treningowej i na ujeżdżalni sprawdzimy precyzję i panowanie nad koniem podczas przejazdu przez halloweenową „Pajęczynę”. Zadanie będzie wymagało skupienia, dobrej komunikacji z koniem i współpracy całej rodziny. Każda podgrupa spędzi z trenerką około godziny, utrwalając umiejętności zdobyte podczas szkolenia i pracując nad elementami wymagającymi jeszcze odrobiny czarodziejskiej precyzji.

    Około 15:00 pożegnamy się z naszymi końmi, zjemy wspólny obiad w stajni i powoli ruszymy w drogę do domu. Halloweenowa misja zostanie zakończona, a my mamy nadzieję, że do domu zabierzecie ze sobą nie tylko nowe umiejętności jeździeckie, ale też sporo dobrych, rodzinnych wspomnień.

Trenerki, instruktorki i przewodniczki mogą modyfikować plan szkolenia oraz kolejność i formę poszczególnych jego elementów w zależności od warunków pogodowych, umiejętności jeździeckich grupy oraz losowych zdarzeń i okoliczności.
fot. Stajnia Nowolipsk
fot. Stajnia Nowolipsk
fot. Stajnia Nowolipsk

Standard wyprawy w Wielkopolsce jest dość komfortowy. Obie noce spędzamy w całorocznych, czteroosobowych domkach na terenie stajni, z podziałem na pokoje dwuosobowe, z toaletami, pościelą i ręcznikami. Mamy dostęp do kuchni i innych udogodnień, w tym świetlicy do wspólnego spędzania czasu oraz sporej, mieszczącej kilka osób na raz, ogrzewanej balii ogrodowej, idealnej do relaksu po dniu w siodle. Większość dnia spędzamy na zajęciach jeździeckich i w terenie, natomiast poranki oraz wieczory w stajni i agroturystyce na jej terenie.

Zapewnione jest pełne wyżywienie, czyli 6 posiłków, które zapewniamy na miejscu, na terenie stajni. W ramach wyżywienia przewidziane są degustacyjne ilości alkoholu. Amatorzy mocniejszych wrażeń w większych ilościach powinni dodatkowo zaopatrzyć się w ulubione trunki.

 

 

 

Sprzęt jeździecki

Podczas rajdu jeździmy w siodłach angielskich. Ogłowia są tradycyjne, używamy również wędzideł.

Na miejscu dostępne są czapraki z kieszeniami na podręczne rzeczy (woda, kurtka). Można również wypożyczyć kaski jeździeckie.

Cenne rzeczy (dokumenty, pieniądze, telefon) podczas jazdy w terenie warto trzymać przy sobie, np. w nerkach.

Co należy zabrać?

Rajd ma charakter gwieździsty. W trakcie dnia zabieramy ze sobą tylko najpotrzebniejsze rzeczy.

  • dowód osobisty
  • gotówka
  • sprzęt elektroniczny, np. aparat fotograficzny
  • krem przeciwsłoneczny
  • spray na komary i kleszcze
  • nakrycie głowy chroniące od słońca
  • sprzęt jeździecki (kask, sztyblety, rękawiczki itp.)
  • płaszcz przeciwdeszczowy / kurtka
  • manierka / butelka na wodę wielorazowego użytku
  • opcjonalnie: sakwy, troki do przymocowania płaszcza przeciwdeszczowego do siodła
  • element stroju Halloween (np. kapelusz, peleryna)
Termin Status rajdu Cena Miejsca  
30 października 2026 - 1 listopada 2026
Zaciąg
1 550 zł
6